Wciąż niepewny jest los Chiomy Nnamaki. Ostatnio pojawiły się informacje, że zawodniczka może zagrać w Szwecji. - Jeśli zawodniczka dogada się z jakimś klubem to my na pewno wydamy list czystości - powiedział nam Ireneusz Madej.
Ireneusz Madej (wiceprezes AZS PWSZ)
Chioma Nnamaka nie wróciła po świętach do Gorzowa, ale formalnie wciąż jest jeszcze zawodniczką KSSSE AZS PWSZ. Ostatnio pojawiły się jednak informacje, że koszykarka trenowała w szwedzkim klubie Sallen. W tym samym klubie gra także starsza siostra byłej akademiczki Ifeanyi Nnamaka. Jednak w wypowiedzi trenerki Sallen dla portalu unt.se pojawiły się wątpliwości. - Chcemy, żeby Chioma grała u nas, jednak na tę chwilę ma ważny kontrakt w Polsce. Priorytetem jest więc jego rozwiązanie - stwierdziła Jenny Hakanson.
O komentarz poprosiliśmy więc wiceprezesa AZS PWSZ Gorzów. - Chioma rzeczywiście ma kontrakt z naszym klubem. Jednak szukamy dla niej klubu. Jesteśmy z nią i z jej menadżerem w ciągłym kontakcie i jeśli tylko jakaś drużyna zgłosi się do nas na pewno wydamy jej list czystości - rozwiał wszelkie wątpliwości Ireneusz Madej.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie całą naszą rozmowę z wiceprezesem AZS PWSZ.