W projekcie budżetu na przyszły rok urzędnicy wygospodarowali dwa miliony złotych na remont pasa drogowego biegnącego wzdłuż torów tramwajowych.
Jezdnia na wysokości III Liceum Ogólnokształcącego i dalej w stronę Mostu Lubuskiego i Ronda Santockiego jest w opłakanym stanie. Nieostrożni kierowcy w opłakany stan łatwo mogli wprowadzić również swoje pojazdy. W lutym bieżącego roku kursant nauki jazdy poruszając się torowiskiem urwał przednie koło samochodu po wjechaniu w dziurę.
Teraz problem został zażegnany, choć nie o takie rozwiązanie gorzowianom zapewne chodziło. Magistrat wyłączył z ruchu samochodów pas idący wzdłuż tramwajowych szyn. Mieszkańcy mają swoje zdanie na ten temat: - Zrobili tak, żeby auta nie jeździły w tym miejscu i się nie uszkadzały. To zapewni urzędnikom spokój, bo nie będą musieli płacić odszkodowań. To takie mydlenie oczu, sztuczne załatwianie sprawy, bo ta ulica powinna zostać po prostu naprawiona - mówi pan Edward, taksówkarz.
Zmotoryzowani nie są zadowoleni z ograniczeń na Warszawskiej: - Gdy jedzie przede mną wolniejszy pojazd lub autobus nie mogę go wyprzedzić. Wolny pas obok jest już zupełnie nieprzydatny. Gdy autobus zatrzymuje się na przystanku naprzeciw kościoła muszę czekać razem z nim. Bezsens i strata czasu - dodaje Wojtek.
Magistrat przyznaje, że zmiany wynikły ze złego stanu drogi przy torowisku, jednak jest duża szansa, że w przyszłym roku gehenna gorzowskich kierowców się skończy: - Ruch na jednym pasie wprowadzono ze względu na zły stan jezdni tuż przy torowisku. W projekcie budżetu na 2012 rok na remont ul. Warszawskiej zaplanowano dwa miliony złotych - mówi Anna Zaleska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Gorzowie.
Nie udało nam się ustalić jak będzie wyglądał przebieg prac na Warszawskiej, to jest co zostanie zrobione i w jakim czasie. - Poczekajmy na uchwalenie budżetu, które będzie miało miejsce w trakcie sesji Rady Miasta 21 grudnia, wtedy będziemy rozmawiać o konkretach - zakończyła Zaleska.