Kolejowy paraliż w Lubuskiem ma wreszcie dobiegać końca. Szef regionalnego oddziału Polregio tłumaczy przyczyny wielomiesięcznych przestojów szynobusów, wylicza wrześniowe odwołania i zapowiada dostawy fabrycznie nowych pojazdów spalinowych, które mają trafić m.in. na linie wokół Gorzowa.
Od miesięcy pasażerowie z Gorzowa i całego regionu zmagali się z plagą odwoływanych pociągów oraz ciągłą jazdą zastępczą komunikacją autobusową. Jak przyznaje Ryszard Trębilas, który od 1 czerwca kieruje lubuskim oddziałem Polregio, przyczyną zapaści było masowe odstawianie taboru, który miesiącami czekał na przywrócenie do ruchu.
- Ilość taboru, która jest w województwie do dyspozycji, uważam, jest wystarczająca do zapewnienia codziennej obsługi przydzielonych pociągów. Tylko zbyt duża ilość pojazdów z różnych przyczyn była wyłączona z eksploatacji. Pierwsze, co należało zrobić, to podjąć wszelkie możliwe działania, żeby sukcesywnie te pojazdy, które nawet nie były w podmiotach zewnętrznych, przywrócić, bo stały wyłączone. No przykro powiedzieć, po 7-8 miesięcy i to było decydujące, żeby zapewnić co najmniej 15 pojazdów, bo tyle w każdej dobie trzeba do zapewnienia obsługi pociągów - tłumaczył na antenie Radia Zachód Ryszard Rębilas.
Obecnie przewoźnik ma do dyspozycji 18 sprawnych pociągów. Do końca roku naprawione mają zostać wszystkie pozostałe unieruchomione maszyny. Plan zakłada stworzenie stałej rezerwy taborowej w głównych węzłach kolejowych regionu: w Gorzowie, Zielonej Górze, Żaganiu oraz Zbąszynku. Rezerwowe pojazdy mają natychmiast wyjeżdżać na trasę w przypadku awarii planowego składu.
Brak sprawnych szynobusów i konieczność uruchamiania autobusów zastępczych powodowały gigantyczne rozregulowanie rozkładu jazdy. Autobusy jechały znacznie dłużej niż pociągi, przez co na mijankach jednotorowych linii dochodziło do efektu domina.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Kiedy skala była bardzo duża, bo tych pociągów nie było, były wprowadzane autobusy, które wydłużały czas jazdy. Gdzieś tam zwrotnie czekał pociąg czy autobus i to powodowało, że dwie trzecie wszystkich kursujących pociągów było opóźnionych. Teraz w dobie zdarza się z różnych przyczyn ruchowych, bo są linie jednotorowe czy jadą pociągi wyższej kategorii Intercity, że opóźnionych pociągów po kilka minut jest 5, 7 czy 8 - wylicza dyrektor lubuskiego Polregio.
W ciągu pierwszych 24 dni września odwołano 18 pociągów. Przewoźnik podkreśla, że część tych utrudnień wynikała z przyczyn niezależnych od spółki, takich jak uszkodzenia sieci trakcyjnej czy potrącenie pieszego przez skład innego przewoźnika.
Utrzymanie sprawności na lubuskich torach komplikuje taborowa mozaika. W regionie eksploatowanych jest 9 różnych typów pojazdów spalinowych, które dodatkowo dzielą się na podtypy, co drastycznie utrudnia serwis i gromadzenie części zamiennych. Spółka posiada obecnie w regionie zaledwie cztery własne pojazdy spalinowe, reszta to tabor należący do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.
W 2027 roku park taborowy ma zostać wzmocniony fabrycznie nowymi maszynami. Polregio przygotowuje kontrakt na zakup 27 spalinowych pojazdów, z których 7 trafi do województwa lubuskiego.
- We wrześniu pozyskamy dwa pojazdy trzyczłonowe, które będą skierowane do pracy. Przygotowujemy kontrakt na zakup 27 pojazdów, z których 7 będzie skierowanych do nas. Pierwsze dostawy nastąpią na koniec przyszłego roku, cztery sztuki, czyli łącznie w przyszłym roku 6 pojazdów trzyczłonowych byłoby skierowanych do pracy - zapowiada Ryszard Rębilas.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |