Wiadomości

Dach nad stadionem żużlowym? Prezydent Wójcicki: Po prostu wyjdziemy z Ekstraligi

26 sierpnia 2026, 12:38, Anna Kluwak
Jacek Wójcicki prezydent Gorzowa mówi o dachu nad stadionem im. Edwarda Jancarza i dotacji dla Stali Gorzów
fot. Marcin Kluwak
NA ŻYWO Bądź na bieżąco w pracy i w trasie – serwisy od 7:00 do 17:00
Włącz radio
Radni przekazali 1,5 mln zł na żużel, ale to nie koniec emocji wokół Stali Gorzów. Prezydent Jacek Wójcicki analizuje wniosek dotyczący konsultacji społecznych w sprawie finansowania klubu. Przyznał, że jeśli Speedway Ekstraliga nakaże budowę dachu nad stadionem im. Edwarda Jancarza, to Gorzów po prostu wycofa się z rozgrywek.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Radni podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Gorzowa po trwającej prawie 2,5 godziny debacie nad sytuacją finansową Stali Gorzów przegłosowali zmiany w budżecie. Decyzją 15 radnych pieniądze w wysokości 1,5 mln zł trafią docelowo do żużlowego klubu.

Jednak przeznaczenie dodatkowych pieniędzy nie kończy dyskusji o miejskich dotacjach dla sportowej spółki. Niewykluczone, że dojdzie do konsultacji społecznych w sprawie Stali Gorzów, o które wnioskowali mieszkańcy.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- W tej chwili sprawdzamy to pismo pod kątem formalnym, żeby konsultacje społeczne mogły się odbyć. Chcielibyśmy te konsultacje jak najbardziej przeprowadzić, żeby nasi mieszkańcy wypowiedzieli się wprost, bo radni też dzisiaj błądzą. Błądzą dlatego, że głosy w internecie są bardzo różne. Od skrajnych takich, żeby przestać finansować prywatną spółkę. To nie jest prywatna spółka, bo miasto również za sprawą uchwały rady objęło udziały. To też nie jest tak, że to jest jakiś sport oderwany od miasta, bo on w tym mieście funkcjonuje blisko 80 lat. Ale z drugiej strony rozumiemy też głosy mieszkańców, którzy mówią: no może trochę za dużo, może klub powinien się wyspowiadać - mówił na antenie Radia Gorzów prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki.

Brak Grand Prix uciął dotację dla Stali Gorzów o 2,5 mln zł

Prezydent odniósł się również do publicznych zarzutów senatora Władysława Komarnickiego dotyczących rzekomych obietnic składanych prywatnym akcjonariuszom Stali Gorzów. Wyjaśnił mechanizm podziału miejskich dotacji i powód, dla którego klub otrzymał w tym roku mniejsze wsparcie.

- Zawsze obiecuję dokładnie to samo wszystkim klubom sportowym: zrobimy wszystko, żeby w każdym kolejnym roku dotacja dla danego klubu nie była niższa niż w roku poprzednim. I to robimy. W tym roku tak się zdarzyło, że dotacja dla Stali Gorzów jest niższa, dlatego że Stal Gorzów nie dźwignęła tematu Grand Prix - zaznaczył Jacek Wójcicki.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Miasto płaciło wcześniej za licencję na organizację turnieju około 2,5 mln zł, otrzymując w zamian szeroki pakiet promocyjny realizowany przez grupę Discovery. - Skoro nie ma Grand Prix, to w tym roku nie mogliśmy dać tych pieniędzy na coś, czego nie ma. Teraz rada podjęła decyzję, że w ramach normalnych dotacji dla sportu przekazujemy 1,5 mln zł, ale z tamtego celu nie mogę się wywiązać, dlatego że w Gorzowie nie ma Grand Prix. Prosta sprawa - wytłumaczył prezydent.

Dach nad stadionem im. Edwarda Jancarza w Gorzowie? Prezydent Wójcicki: Po prostu wyjdziemy z Ekstraligi

W trakcie rozmowy poruszono także kwestię rosnących wymagań licencyjnych oraz zapytań ze strony władz ligi o możliwość zadaszenia obiektów żużlowych. Odpowiedź prezydenta Gorzowa na ewentualny przymus budowy dachu była jednoznaczna.

- Wydaje mi się to absurdalne. Jeżeli Ekstraliga powie, że taki dach musi być, to z Ekstraligi po prostu wyjdziemy. To jest nierealne. To jest nierealne, żebyśmy w tej chwili stadion żużlowy przykryli dachem. Proszę zobaczyć na inne stadiony w Polsce. To po prostu jest abstrakcja - skwitował Jacek Wójcicki.

Prezydent zwrócił również uwagę na problem rosnących stawek dla żużlowców, podkreślając, że wcześniejsze próby nacisku samorządowców na centralę żużlową nie przyniosły efektów z powodu zbyt małej liczby klasowych zawodników na rynku. Wsparciem technologicznym w zakresie tańszych rozwiązań sprzętowych ma zająć się m.in. Gorzowski Ośrodek Technologiczny, który pracuje nad nowymi mieszankami gumy do opon żużlowych.

Podczas sesji dyrektor zarządzająca Stali Gorzów Magdalena Ciszek-Kozłowska przyznała, że aż 55 proc. budżetu pochłaniają wynagrodzenia zawodników. Jeszcze w 2021 roku kontrakty i punkty żużlowców kosztowały około 3,5 mln zł, natomiast w 2026 roku kwota ta przekroczyła 13 mln zł.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości