Wiadomości

Będzie paraliż na torach we wrześniu? Radni zapowiadają wniosek o odwołanie marszałka

20 sierpnia 2026, 08:05, Anna Kluwak
odwolane pociagi pkp polregio stacja kolejowa gorzow wielkopolski
fot. Anna Kluwak
Tylko w lipcu na lubuskich torach odwołano prawie 500 pociągów regionalnych. Wśród rekordzistów znalazły się połączenia z Gorzowa do Zielonej Góry oraz do Kostrzyna. Radni opozycji w sejmiku województwa lubuskiego ostrzegają przed paraliżem komunikacyjnym we wrześniu i zapowiadają wniosek o odwołanie marszałka województwa, jeśli sytuacja pasażerów natychmiast się nie poprawi.

Prawie 500 odwołanych w lipcu. Paraliż na lubuskich torach

Paraliż na lubuskich torach trwa. Jak wynika z podsumowania przygotowanego przez stowarzyszenie Komunikacja.org w lipcu zostało odwołanych aż 496 pociągów regionalnych. Z tej liczby 228 połączeń odwołano na całej trasie, a 268 w części relacji. Sytuacja była szczególnie trudna na początku miesiąca. Najgorszym dniem okazał się 1 lipca, kiedy odwołano aż 58 pociągów, natomiast najlepszy bilans zanotowano 19 i 26 lipca, kiedy nie wyjechały po 4 składy.

Rekordziści w rankingu. Pociągi z Gorzowa w czołówce

W czołówce zestawienia najbardziej awaryjnych połączeń doszło do sporych przetasowań. W lipcu wyłoniono aż czterech liderów niechlubnego rankingu, z których każdy został odwołany aż 18 razy. W gronie tym znalazły się kursy relacji Gorzów Wielkopolski - Zielona Góra Główna, Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra Główna - Małomice oraz Małomice - Żagań. W przypadku pociągu relacji Gorzów Wielkopolski - Zielona Góra Główna, to notował on najwięcej problemów na odcinku Gorzów - Zbąszynek, gdzie skreślono go z rozkładu 17-krotnie.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Radni PiS: Będziemy wnioskować o odwołanie marszałka 

Podczas konferencji prasowej politycy Prawa i Sprawiedliwości ostro skrytykowali działania zarządu województwa lubuskiego w obszarze transportu kolejowego. Jak wskazano, w ubiegłym roku odwołano ponad 4 tysiące pociągów. Problem nie zniknął wraz z powołaniem nowej spółki kolejowej, która miała w sposób cudowny uzdrowić sytuację. W samym okresie wakacyjnym statystyki również porażają. W czerwcu odwołano 687 pociągów, a w lipcu kolejnych 496.

Radni sejmiku województwa lubuskiego zwracają uwagę na zbliżający się wrzesień, kiedy do szkół wrócą dzieci i młodzież, a dorośli zaczną dojeżdżać do zakładów pracy.

- Jeżeli od września, kiedy dzieci i młodzież będzie dojeżdżała do szkół, a osoby dorosłe do zakładów pracy, sytuacja naprawdę diametralnie się nie zmieni i zarząd nie weźmie się do pracy, nie dojdzie do porozumienia ze spółką Polregio, będziemy wnioskować jako klub radnych opozycyjnych o odwołanie marszałka województwa lubuskiego - zapowiedział radny sejmiku województwa lubuskiego Roman Jabłoński z Prawa i Sprawiedliwości.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Politycy przypominają, że jeszcze w maju ubiegłego roku dyrektor Polregio składał uroczyste przyrzeczenia, że wszystkie pociągi będą kursować w sposób nienaganny, a ewentualne wypadnięcie kursu będzie sytuacją wyjątkową natychmiast zabezpieczoną komunikacją zastępczą. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna, a mieszkańcy regionu wciąż tracą możliwość zaplanowanego dojazdu do pracy czy szkoły.

- Minął ponad rok, sytuacja się nie zmieniła, a wręcz się pogarsza. To jest sytuacja nie do zaakceptowania, jest niedopuszczalna - podkreśla radny Jabłoński.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości