W Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie rośnie poczucie niesprawiedliwości wśród administracji, pracowników technicznych i obsługi, czyli tzw. pracowników niemedycznych. To grupa około 250 osób. Związkowcy z Solidarności mówią wprost o dyskryminacji i potężnych różnicach w zarobkach.
Cały spór dotyczy opóźnianych podwyżek. Personel medyczny dostaje wyższe pensje już od 1 lipca. Reszta załogi musi czekać. W tym roku władze szpitala zapowiedziały podwyżki dopiero od października, ale bez wyrównania za letnie miesiące.
W szpitalu tworzą się też tzw. kominy płacowe, czyli duże i nieproporcjonalne różnice w pensjach pracowników. Doszło do tego, bo dyrekcja wdrożyła zarządzenie o indywidualnych podwyżkach.
- Część pracowników jest doceniana i ma zapewnione podwyżki indywidualne, przeważnie w formach dodatków, a pozostałym pracownikom niestety takich form docenienia się nie proponuje albo nie akceptuje mimo złożonego podania - wyjaśniała na antenie Radia Gorzów Katarzyna Lepiesza, przewodnicząca Solidarności w gorzowskim szpitalu.
Największe oburzenie panuje w szpitalnych sekretariatach. Pracownicy wykonujący dokładnie tę samą pracę są traktowani zupełnie inaczej.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Pani referent jest traktowana jako pracownik niemedyczny, a sekretarka medyczna, która siedzi naprzeciwko niej i wykonuje realnie te same obowiązki, ma wynagrodzenie z dziewiątej grupy. Różnica w wynagrodzeniu wynosi 1500 zł - podkreślała w radiowej rozmowie przewodnicząca Solidarności.
Związkowcy domagają się, aby szpital przestał zatrudniać ludzi jako referentów, skoro w rzeczywistości pełnią obowiązki sekretarek medycznych. Dla wielu pracowników oznacza to wegetację za najniższą krajową, podczas gdy przypisane do odpowiedniej grupy stawki są znacznie wyższe.
Solidarność czeka na interwencję zarządu województwa oraz inspekcji pracy. Związkowcy wielokrotnie prosili o spotkanie z władzami regionu, ale do rozmów nigdy nie doszło. Z kolei pismo z urzędu marszałkowskiego zrzuciło winę za obecną sytuację płacową na same związki.
- Poczucie dyskryminacji powoduje napięcia między personelem i sprawia, że wydajność spada. To ma przełożenie na pracę całego szpitala. Nie możemy czekać w nieskończoność - ostrzegała na antenie Radia Gorzów Lepiesza.
Pracownicy wciąż liczą na porozumienie i chcą uniknąć protestu. Sytuacja jest jednak bardzo napięta, bo lecznica jest już w sporze zbiorowym nie tylko z Solidarnością, ale też z drugim związkiem zawodowym. Jak zaznacza szefowa Solidarności, takie konflikty w gorzowskiej placówce nie należą do rzadkości.
- Tylko powiem tak, po co prowadzić te spory zbiorowe? Możemy porozmawiać, dogadać się - apelowała w radiu Lepiesza.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |