Od stycznia 2026 roku minimalna stawka godzinowa w Niemczech wynosi 13,90 euro brutto. W ogłoszeniach agencji rekrutujących z regionu do pracy za Odrą pojawiają się oferty sięgające 14–15 euro za godzinę - z zakwaterowaniem, transportem i systemem rotacyjnym: cztery tygodnie pracy, tydzień wolnego w domu.
Dla pracownika fizycznego z Gorzowa, Kostrzyna czy Słubic to propozycja, obok której trudno przejść obojętnie. Ze Słubic do Frankfurtu nad Odrą jest kilka minut jazdy. Z Kostrzyna do zakładów po niemieckiej stronie - niewiele dłużej. Korytarz transportowy Berlin–Poznań sprawia, że oferty z Brandenburgii nie wymagają poszukiwań. Same trafiają do mieszkańców pogranicza - przez portale, agencje, znajomych, ogłoszenia na przystankach.
Nie chodzi o masową emigrację. Większość tych osób nadal mieszka w Polsce. Dojeżdżają codziennie albo pracują w cyklach tygodniowych, wracają do rodzin na weekendy. Ale z perspektywy gorzowskiego pracodawcy efekt jest ten sam - kandydatów na lokalnym rynku jest mniej. Ludzie, którzy mogliby stanąć przy linii produkcyjnej albo obsługiwać magazyn, już pracują. Tyle że po drugiej stronie Odry.
Gorzów nie jest miastem, w którym brakuje miejsc pracy. Wręcz przeciwnie. W Specjalnej Strefie Ekonomicznej Kostrzyn-Słubice działają firmy z branży motoryzacyjnej, papierniczej, metalowej, elektronicznej. Na terenie miasta i okolic funkcjonują zakłady produkujące komponenty samochodowe, opakowania, elementy konstrukcji stalowych. Do tego dochodzi rosnący sektor logistyczny.
Zapotrzebowanie koncentruje się na stanowiskach operacyjnych: operatorach maszyn, magazynierach, pracownikach produkcji gotowych do pracy trzyzmianowej. To nie są stanowiska wymagające dyplomu uczelni. Wymagają natomiast sprawności fizycznej, podstawowej umiejętności obsługi urządzeń i regularnej dyspozycyjności.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Lokalna pula kandydatów spełniających te warunki kurczy się od lat. Znaczna część osób zarejestrowanych w urzędzie pracy nie posiada kwalifikacji umożliwiających podjęcie pracy w przemyśle czy logistyce. Kolejna grupa to osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia, dla których praca zmianowa jest trudna do pogodzenia ze zdrowiem. A ci, którzy mają odpowiednie kwalifikacje i wiek - nierzadko pracują już po niemieckiej stronie granicy.
W rezultacie firmy z Gorzowa nie konkurują już między sobą o pracowników. Ich rzeczywistym rywalem jest niemiecki rynek pracy, oddalony o kilkadziesiąt minut jazdy samochodem.
Firmy, które nie mogą czekać na zmianę trendów demograficznych, szukają rozwiązań dostępnych teraz. W regionie przygranicznym wyraźnie dominują dwa modele: praca tymczasowa i outsourcing procesów kadrowych.
Mechanizm wygląda tak: firma potrzebuje dwudziestu osób na magazyn od przyszłego miesiąca. Nie dysponuje działem HR wyspecjalizowanym w zatrudnianiu cudzoziemców. Nie ma czasu na wielomiesięczną rekrutację ani możliwości organizowania zakwaterowania i transportu we własnym zakresie. Zleca więc całość agencji pracy tymczasowej.
Agencja rekrutuje pracowników - najczęściej z Ukrainy, coraz częściej z krajów Azji Centralnej. Zajmuje się legalizacją pobytu i pracy, organizuje dojazd do zakładu, zapewnia miejsce do mieszkania, przeprowadza szkolenia BHP, koordynuje pracę na miejscu. Firma zlecająca dostaje obsadzone zmiany bez budowania tych kompetencji wewnętrznie.
Jedną z agencji działających w regionie jest Agencja Pracy Tymczasowej Fortuna, obecna w Lubuskiem między innymi przez oddziały w Słubicach i Zielonej Górze. Fortuna specjalizuje się w rekrutacji pracowników z zagranicy i koordynacji ich zatrudnienia w zakładach produkcyjnych oraz centrach logistycznych. Dla pracodawcy z regionu istotne jest to, że agencja zna specyfikę pogranicza - rozumie, jak wygląda rynek po obu stronach Odry, i potrafi dopasować skalę rekrutacji do sezonowych wahań zapotrzebowania.
Taki model nie rozwiązuje problemu systemowo. Nie sprawi, że pracownicy przestaną dojeżdżać do Niemiec. Ale pozwala firmom z Gorzowa i okolic utrzymać ciągłość operacyjną w warunkach, w których lokalny rynek pracy nie dostarcza wystarczającej liczby kandydatów.
Zapotrzebowanie na pracowników fizycznych w Gorzowie i okolicach nie spadnie. Inwestycje w strefie ekonomicznej trwają, logistyka się rozrasta, firmy planują rozbudowę linii i dodatkowe zmiany.
Z drugiej strony dynamika odpływu za granicę może się zmieniać. Na poziomie krajowym saldo migracji Polaków do Niemiec odwróciło się po raz pierwszy od ponad dekady - więcej osób wraca niż wyjeżdża. Koszty życia za Odrą rosną, a różnica w wynagrodzeniach, choć wciąż znacząca, nie jest już tak przytłaczająca jak pięć lat temu.
Na pograniczu ta zmiana przyjdzie wolniej. Tu decyduje bliskość, nie średnia krajowa. Ale firmy, które już teraz mają sprawdzone sposoby uzupełniania zespołów - elastyczne formy zatrudnienia, współpracę z agencjami pracy, gotowość do rekrutacji pracowników z zagranicy - będą w lepszej pozycji niż te, które wciąż liczą na to, że odpowiedni kandydat sam zapuka do drzwi.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |