Wiadomości

Studenci zabiorą dokumenty, bo pociągi nie przyjeżdżają. Gorzowska uczelnia boi się paraliżu

16 lipca 2026, 11:15, Marcin Kluwak
Dworzec kolejowy Gorzów Wielkopolski i odwołane pociągi Polregio w województwie lubuskim
fot. Marcin Kluwak
Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie stoi przed widmem ogromnego kryzysu, który może doprowadzić do utraty setek studentów. Kanclerz uczelni, Roman Gawroniak, bije na alarm i ostrzega, że jeśli katastrofalna sytuacja na lubuskich torach nie poprawi się do jesieni, młodzi ludzie z regionu będą zmuszeni zrezygnować z nauki. Większość z nich mieszka w promieniu do 80 kilometrów od Gorzowa i bez sprawnych pociągów nie ma fizycznej możliwości dotarcia na zajęcia.

Czerwcowy paraliż i czarna seria na torach

Sytuacja, o której mówi kanclerz, to bezpośrednie następstwo dramatycznego kryzysu, który paraliżuje region od wielu tygodni. W samym czerwcu 2026 roku na lubuskich torach odwołano aż 687 pociągów regionalnych, co wyrównało dotychczasowy niechlubny rekord z listopada 2024 roku. Statystyki stowarzyszenia Komunikacja.org pokazują czarno na białym, że pasażerowie z okolic Gorzowa regularnie zostawali na peronach. Absolutnym rekordzistą okazał się pociąg relacji Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski, który w czerwcu został odwołany 21 razy i nie wyjechał na trasę ani razu.

Najgorsza seria nastąpiła pod koniec miesiąca. W poniedziałek 29 czerwca 2026 roku z planowanych 49 pociągów, które miały pojawić się na stacji Gorzów Wielkopolski, wyjechało zaledwie 11 składów. Na linii kolejowej numer 203, łączącej Kostrzyn przez Gorzów z Krzyżem, przewoźnik zamiast pięciu wymaganych pojazdów miał do dyspozycji tylko jeden sprawny szynobus.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Kronika awarii lubuskiego taboru

Z oficjalnych dokumentów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego oraz Polregio wyłania się obraz permanentnej niemocy sprzętowej. Nowoczesne pojazdy spalinowe zamiast wozić pasażerów, od miesięcy stoją w warsztatach. Skład SA95-001 od stycznia do lipca 2026 roku jest uziemiony z powodu wycieków oleju i oczekiwania na wymianę kół. Drugi pojazd z tej serii, SA95-002, po krótkim powrocie na tory zaczął samoczynnie hamować na szlaku i od kwietnia przechodzi kolejne naprawy.

Nie lepiej wygląda sytuacja z nowymi hybrydami od FPS Cegielski. W pojeździe 228M-001 w połowie czerwca pękło koło zamachowe rozrusznika, co zmusiło kolejarzy do odholowania go do producenta.

Tych młodych ludzi nie stać na własne samochody

Dla studentów Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie codzienne dojazdy na uczelnię stały się walką o przetrwanie. Większość z nich mieszka w promieniu do 80 kilometrów od Gorzowa, w mniejszych miejscowościach takich jak Kostrzyn, Witnica, Międzyrzecz, Skwierzyna czy Strzelce Krajeńskie. Kolej to dla nich jedyna szansa na zdobycie wykształcenia. Kanclerz uczelni, Roman Gawroniak, zwraca uwagę na trudną sytuację materialną młodzieży i brak alternatywnych środków transportu.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

  • My nie żyjemy w regionie, gdzie złoto się wykopuje z ziemi, to jest stosunkowo biedny region - tłumaczył na antenie Radia Zachód Roman Gawroniak. - Tych młodych ludzi nie stać na własne samochody, po to są pociągi. Przychodzą i mówią: Panie kanclerzu, schodzę z Kamienia Wielkiego do Kamienia Małego, bo tam jest pociąg o szóstej. Nie przyjechał pociąg o szóstej, nie przyjechał o siódmej, nie przyjechał o dziewiątej. Nie mam jak się dostać na studia.

Uczelnia boi się paraliżu i utraty studentów

Władze gorzowskiej uczelni wielokrotnie interweniowały w tej sprawie, wysyłając pisma do operatora POLREGIO SA oraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego. Mimo zapowiedzi powołania nowej spółki Lubuska Kolej, która ma uzdrowić sytuację w regionie, pasażerowie nie odczuwają żadnej poprawy w codziennym podróżowaniu.

  • Powstaje spółka Lubuska Kolej, tylko ona tak powstaje, no nie w tym roku - ocenia kanclerz akademii. - Na razie jest katastrofa. Na razie to nawet autobusy nie podjeżdżają, żeby do tych pociągów, które nie przyjechały, zabrać ludzi. Jesień widzę bardzo groźnie. Mam nadzieję, że do jesieni mamy trochę czasu i to się poprawi.

Jeśli sytuacja na torach nie ulegnie poprawie do października, uczelnia obawia się najczarniejszego scenariusza, w którym nowo przyjęci i obecni studenci zrezygnują z dalszej edukacji.

  • Studenci zabiorą nam indeksy i legitymacje, bo powiedzą: Przepraszam, nie mamy jak dojechać. To by była dopiero tragedia - ostrzega Roman Gawroniak.
W SKRÓCIE: Kryzys na lubuskich torach uderza w studentów
  • Rekordowa liczba odwołanych pociągów: W czerwcu 2026 roku odwołano aż 687 pociągów regionalnych, a najgorszy pod tym względem był pociąg Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski, który nie wyjechał na trasę ani razu (21 odwołań).
  • Paraliż na koniec czerwca: W poniedziałek 29 czerwca 2026 roku ze stacji Gorzów Wielkopolski wyjechało zaledwie 11 z 49 planowanych pociągów, a na linii 203 zamiast pięciu pojazdów sprawny był tylko jeden szynobus.
  • Awarie taboru kolejowego: Skład SA95-001 jest uziemiony od stycznia do lipca 2026 roku z powodu wycieków oleju i wymiany kół, SA95-002 przechodzi naprawy od kwietnia z powodu samoczynnego hamowania, a w pojeździe hybrydowym 228M-001 w połowie czerwca pękło koło zamachowe rozrusznika.
  • Problem studentów gorzowskiej uczelni: Kanclerz Akademii im. Jakuba z Paradyża Roman Gawroniak alarmuje, że studenci z mniejszych miejscowości nie mają jak dotrzeć na zajęcia i obawia się, że od października zaczną masowo rezygnować z nauki.
AI-READABLE SUMMARY | GORZOWIANIN.COM

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości