Wiadomości

Dachowanie pijanego kierowcy Volkswagena. Strażacy przeszukują pole

28 czerwca 2026, 12:15, Anna Kluwak
pijany obywatel ukrainy wypadek samochodowy wojcieszyce gorzow rozbity volkswagen
fot. Pomoc Drogowa Krok
Kompletnie pijany kierowca Volkswagena dachował w Wojcieszycach kolo Gorzowa. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Sytuacja jest jednak bardzo poważna, ponieważ mężczyzna twierdzi, że przed wypadkiem kogoś potrącił. Strażacy przeszukują pobliskie pole.

W niedzielę 28 czerwca o godz. 11.49 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku przy ul. Parkowej w Wojcieszycach. Na miejsce zostały wysłane cztery zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie.

Na wjeździe do miejscowości doszło do dachowania samochodu osobowego. Kierujący Volkswagenem jadąc od strony DK22 uderzył w wysepkę na zwężeniu jezdni, od której się odbił, a następnie dachował. Samochód zatrzymał się blisko 200 metrów dalej w polu kukurydzy.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Dachowanie pijanego kierowcy Volkswagena

Świadek, który wezwał na pomoc służby twierdził, że od mężczyzny było czuć woń alkoholu. Okazało się, że faktycznie kierowca Volkswagena był pijany. - 49-letni mężczyzna kierujący Volkswagenem miał w swoim organizmie ponad 1 promil alkoholu - komentuje Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Obywatel Ukrainy, który kierował Volkswagenem miał w swoim organizmie ponad 1 promil alkoholu. Pijana była również pasażerka, która miała 0,5 promila. Oboje zostali poszkodowani i przewiezieni do szpitala. 

Pijany kierowca miał kogoś potrącić. Strażacy przeszukują pole

Kierowca twierdzi, że przed dachowaniem miał jeszcze kogoś potrącić. Na szybie auta widać wgniecenie, które wskazuje na to, że faktycznie mężczyzna mógł kogoś potrącić. Obecnie strażacy przeszukują pobliskie pole.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Ustalamy czy faktycznie doszło do potrącenia. Strażacy wspólnie z policjantami sprawdzają czy jest ktoś potrącony w pobliżu miejsca zdarzenia - podkreśla Wiśniewska.

AKTUALIZACJA

godz. 13.32 - Strażacy zakończyli działania. Na szczęście nikt nie został odnaleziony.

Informacje zawarte w artykule pochodzą z relacji służb lub świadków obecnych na miejscu zdarzenia i mogą ulec korekcie po oficjalnym komunikacie policji lub innych instytucji.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości