Wiadomości

2-latek błąkał się w nocy po ulicy w Gorzowie. Ktoś zamknął pijaną matkę na balkonie?

23 czerwca 2026, 10:45, Anna Kluwak
Policja ulica Obrońców Pokoju Gorzów śledztwo prokuratura dziecko na ulicy zatrzymanie matki
Zatrzymanie pijanej matki narkotyki alkohol policja Gorzów sąd rodzinny
fot. Anna Kluwak
2-letni chłopiec błąkał się w środku nocy bez żadnej opieki po ulicy w Gorzowie. W tym samym czasie jego 22-letnia matka siedziała na barierkach balkonu. Kobieta była pijana, miała ponad 1,5 promila alkoholu i posiadała narkotyki. Usłyszała już zarzuty. Śledztwo prowadzi prokuratura, która będzie sprawdzać m.in. dlaczego drzwi balkonowe były zamknięte od środka.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę 21 czerwca około godz. 3 w nocy przy ul. Obrońców Pokoju w Gorzowie. Służby zostały zaalarmowane przez kobietę, która zauważyła malutkie dziecko błąkające się po ulicy.

- Malutkie dziecko, chodziło nagie po ulicy, bez żadnej opieki. Matka siedziała na balustradzie balkonu, kopała w rolety, była odurzona narkotykami. Ja tego chłopca znalazłam i wspólnie z koleżanką zaopiekowałyśmy się nim oraz wezwałyśmy służby - opisuje czytelniczka portalu gorzowianin.com, która chce pozostać anonimowa.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

2-latek błąkał się w nocy na ulicy w Gorzowie. Matka była pijana

Na miejsce przyjechały trzy policyjne radiowozy oraz karetka pogotowia. - Policjanci potwierdzili, że na ulicy znajduje się 2-letnie dziecko oraz kobieta, które je znalazła. Natomiast w jednym z mieszkań na balkonie, a dokładnie na barierkach tego balkonu siedziała kobieta, była to matka tego chłopczyka. Funkcjonariuszom udało się namówić kobietę, aby bezpiecznie wróciła na balkon - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Policjanci weszli do mieszkania, w którym znajdowała się 22-latka. Drzwi do mieszkania były uchylone, a w środku nie było nikogo innego.

- 22-letnia kobieta była pod wpływem alkoholu, miała w organizmie ponad 1,5 promila. Przy kobiecie znaleźliśmy także substancje, które prawdopodobnie są substancjami odurzającymi. Od 22-latki została pobrana krew do badań. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty - komentuje Jaroszewicz.

Dziecku nic się nie stało, zostało przekazane opiekę rodzinie. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty.

22-latka usłyszała zarzuty. Ktoś zamknął kobietę na balkonie?

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Gorzowie, która wszczęła w tej sprawie śledztwo. 22-latka została przesłuchana i usłyszała zarzuty.

- Matka usłyszała zarzut narażenia swojego małoletniego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ponadto usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości substancji narkotykowych - opowiada prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

W sprawie pojawia się jednak istotna okoliczność, którą będzie teraz badać prokuratura. Okazuje się, że w momencie zdarzenia kobieta nie mogła wejść do wnętrza mieszkania, bo była zamknięta na balkonie.

- Ta matka była zamknięta od wewnątrz na tym balkonie, czyli ona nie mogła samodzielnie wejść do środka. Teraz będziemy wyjaśniać wszystkie okoliczności, bo drzwi wejściowe do mieszkania były uchylone, a wewnątrz nikogo nie było - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Wojciechowska-Grześkowiak.

Prokurator zastosował wobec 22-latki dozór policji. Śledczy powiadomili o sytuacji sąd rodzinny, który zdecyduje co dalej z chłopczykiem. Dziecko zostało przekazane pod opiekę osób z rodziny.

Dziennikarzu! Jeżeli wykorzystujesz w swoich doniesieniach informacje, które przeczytałeś na naszym portalu – podaj proszę źródło. Szanuj naszą pracę!
Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości