Wiadomości

Chciał tylko wynająć domek. Stracił 60 tys. zł

3 czerwca 2026, 11:41, Anna Kluwak
oszustwa internetowe policja Gorzów Wielkopolski kradzież pieniędzy z konta bankowego
metody oszustów wyłudzenia danych kody autoryzacyjne komenda policji Gorzów
fot. Lubuska policja
Mężczyzna, który wystawił w internecie ofertę wynajmu domku, stracił niemal 60 tysięcy złotych. Dał się zmanipulować oszustom, którzy najpierw podesłali mu link do sfałszowanej strony, a potem udawali pracowników banku ratujących jego oszczędności.

Do Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie zgłosił się mężczyzna, który wystawił w internecie ofertę wynajmu domku wypoczynkowego i stracił niemal 60 tysięcy złotych. Jeszcze tego samego dnia, kiedy ogłoszenie zostało opublikowane zgłosił się chętny, oferując płatność i podsyłając link do sfałszowanej strony internetowej.

- Pokrzywdzony wpisał tam swoje dane osobowe oraz numer konta, co otworzyło oszustom drogę do manipulacji. Do akcji wkroczył fałszywy pracownik banku, który wmówił mężczyźnie, że ktoś próbuje okraść jego konto, a jedynym ratunkiem jest autoryzacja przesyłanych kodów - opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Mężczyzna przekonany, że ratuje swoje oszczędności podawał kody, które w rzeczywistości służyły do wypłaty gotówki. O tym, że z konta zniknęły ogromne pieniądze, poszkodowany dowiedział się dopiero podczas osobistej wizyty w banku.

Oszuści wykorzystali trik z numerem konta

Oszuści działali bezwzględnie i wykorzystali strukturę polskich numerów bankowych do uwiarygodnienia swojej historii. Posiadając imię, nazwisko oraz numer konta ofiary, dokładnie wiedzieli, w jakiej instytucji mężczyzna trzyma oszczędności. Dzięki temu rzekomy konsultant telefoniczny od początku wzbudzał zaufanie i nie wywoływał podejrzeń.

Przestępcy celowo rozciągnęli całą akcję w czasie, informując poszkodowanego, że procedura zabezpieczania pieniędzy zostanie dokończona po weekendzie. Kiedy zadzwonili ponownie, zmanipulowany mężczyzna wykonywał wszystkie ich polecenia, zatwierdzając transakcje kodami, które miały rzekomo blokować dostęp do konta.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- W Polsce w numerach kont są zawarte informacje dotyczące między innymi banku. Podanie tej informacji pozwala oszustom podszywać się pod bank, w którym rzeczywiście pieniądze mamy. W połączeniu z imieniem i nazwiskiem możemy mieć przeświadczenie, że to właśnie nasz bank do nas dzwoni i próbuje nam pomóc uratować zgromadzone oszczędności. Zachowajmy więc czujność, przecież możemy zakończyć takie połączenie i zadzwonić osobiście na infolinię - podkreśla Jaroszewicz.

Oszuści mogą podszyć się pod każdy numer telefonu. Podczas podejmowania decyzji dotyczących naszych oszczędności zachowajmy dużo rozwagi, bo oszuści nie maja skrupułów i ukradną nawet ostatnią złotówkę

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości