Wiadomości

Obowiązkowe kaski na hulajnogach. Szpital w Gorzowie: Mieliśmy dzieci w stanie ciężkim

1 czerwca 2026, 11:14, Anna Kluwak
Wypadek hulajnogi elektrycznej zderzenie z samochodem osobowym uderzenie w bok auta kolizja drogowa pomoc poszkodowanym chirurgia dziecięca Gorzów
fot. KMP Gorzów
Od środy 3 czerwca wchodzi w życie obowiązek jazdy w kaskach ochronnych dla kierujących hulajnogami elektrycznymi do 16. roku życia. Za brak zabezpieczenia głowy grozi mandat w wysokości do 100 złotych. Nowe przepisy mają poprawić bezpieczeństwo dzieci, które po upadkach z jednośladów masowo trafiały z poważnymi urazami głowy do szpitala w Gorzowie.

To już kolejna rewolucja w przepisach drogowych, z którą muszą zmierzyć się młodzi mieszkańcy Gorzowa oraz ich rodzice. Od środy 3 czerwca wchodzi w życie bezwzględny obowiązek jazdy w kaskach ochronnych dla wszystkich kierujących hulajnogami elektrycznymi oraz urządzeniami transportu osobistego, którzy nie ukończyli 16. roku życia. Co ważne, nowe regulacje obejmą również dzieci jeżdżące na tradycyjnych rowerach

Nowe zasady dla użytkowników hulajnóg elektrycznych w Gorzowie

Od 3 marca 2026 roku weszły w życie przepisy zgodnie z którymi kierowanie hulajnogą elektryczną na drodze publicznej stało się dozwolone dopiero po ukończeniu 13. roku życia. Wcześniej z takich pojazdów mogły korzystać dzieci od 10. roku życia.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Obecnie osoby poniżej 13 lat nie mogą w ogóle poruszać się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, nawet pod opieką dorosłego. Mogą z nich korzystać wyłącznie w strefie zamieszkania, na przykład na osiedlowym chodniku, alejce lub drodze wewnętrznej, a jazda ta musi odbywać się pod nadzorem pełnoletniego opiekuna. Dodatkowo każda osoba poniżej 18. roku życia musi posiadać przy sobie kartę rowerową lub prawo jazdy odpowiedniej kategorii.

Rowerowe patrole policji w Gorzowie. Funkcjonariusze będą sprawdzać kaski

Za brak kasku u dziecka do 16. roku życia policjanci będą mogli nałożyć mandat karny w wysokości do 100 złotych. Funkcjonariusze przypominają, że na hulajnodze elektrycznej może poruszać się wyłącznie jedna osoba. Do działań szykują się już policjanci, którzy będą patrolowali ulice Gorzowa na rowerach.

- Gorzowscy policjanci podczas patrolów rowerowych będą służyć pomocą, udzielać informacji a także promować bezpieczne zachowania na drodze - komentuje Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

O konieczności edukacji najmłodszych przypomina również rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim Grzegorz Jaroszewicz, który zaznacza, że sam zdany egzamin na kartę rowerową nie gwarantuje bezpieczeństwa na drodze, a jeden błąd na hulajnodze może skończyć się tragedią.

Dane Ministerstwa Infrastruktury potwierdzają, że urazy głowy stanowią aż jedną trzecią wszystkich obrażeń użytkowników hulajnóg elektrycznych. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w ubiegłym roku w wypadkach drogowych uczestniczyło ponad 6 tysięcy użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych, a blisko 1100 dzieci do 17. roku życia brało w nich udział jako kierujący.

Bez kasku, we dwoje, z dużą prędkością. Plaga wypadków dzieci na hulajnogach w wakacje 2025

Nowe przepisy to bezpośrednia odpowiedź na sytuację, z jaką lekarze z Gorzowa i całej Polski mierzą się regularnie. W sierpniu 2025 roku do Wielospecjalistycznego Szpitala w Gorzowie w ciągu zaledwie kilku dni trafiło sześcioro dzieci w stanie ciężkim z poważnymi obrażeniami po upadkach z hulajnóg elektrycznych. Złamania rąk to tylko część problemu, ponieważ najcięższe przypadki dotyczą poważnych urazów głowy. Gorzowscy chirurdzy musieli operować pacjentów ze złamaniami czaszki i krwawieniami wewnątrzczaszkowymi.

Medycy z oddziału chirurgii dziecięcej w Gorzowie wprost mówili, że to prawdziwa plaga, a winne jest ignorowanie przepisów. Normą stała się jazda w kilka osób na jednym pojeździe z dużymi prędkościami. Większość hospitalizowanych dzieci w momencie wypadku nie miała żadnej ochrony na głowie. 

Zaskakujące, jak często urazy można było ograniczyć. - Na pytanie, gdzie był kask, jedna z mam odpowiedziała: „On ma pięć kasków, ale w domu”. Ale kask ma być na głowie, nie w szafie - mówił w sierpniu 2025 roku dr Tomasz Grzechnik, ordynator chirurgii dziecięcej w gorzowskim szpitalu.

Z danych oddziału chirurgii dziecięcej wynikało jedno: najwięcej obrażeń doznają dzieci bez kasków. Najczęstsze to urazy głowy i złamania kończyn górnych. Najmłodszy pacjent, który trafił do szpitala w ubiegłe wakacje po takim wypadku, miał zaledwie 8 lat.


Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości