Wiadomości

4 kilometry pod nadzorem kamer. Rusza odcinkowy pomiar prędkości na S3 w Gorzowie

25 marca 2026, 17:43, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Na trasie S3 w Gorzowie zamontowano już bramownice pod odcinkowy pomiar prędkości w obu kierunkach. Dla kierowców to bardzo wyraźny sygnał - system, o którym mówiło się od miesięcy, wchodzi w końcową fazę przygotowań. Mandaty jeszcze nie lecą, bo nie podano daty uruchomienia pomiaru, ale dziś nad trasą widać już to, co jeszcze niedawno istniało tylko na papierze.

O tej sprawie portal gorzowianin.com pisał już w styczniu 2025 roku. Wtedy Gorzów znalazł się wśród 43 miejsc w Polsce, gdzie mają pojawić się nowe odcinkowe pomiary prędkości. Później poznaliśmy dokładny kilometraż i przebieg odcinka na S3. Teraz doszedł najważniejszy obrazek z terenu - bramownice już stoją.

Bramownice już stoją nad S3

Jadąc od strony Myśliborza w kierunku Skwierzyny, kierowcy mają wjeżdżać w strefę pomiaru tuż za węzłem Gorzów Zachód, czyli za zjazdem w ul. Kostrzyńską. Pomiar ma kończyć się przed węzłem Gorzów Południe, czyli przed zjazdem w ul. Kasprzaka. W przeciwnym kierunku ma to działać tak samo - od strony Skwierzyny pomiar zacznie się za węzłem Gorzów Południe i zakończy przed węzłem Gorzów Zachód.

Najważniejsze jest jednak to, że nie mówimy już wyłącznie o zapowiedziach. Dzisiejsze zdjęcia z S3 pokazują zamontowane konstrukcje nad jezdnią w obu kierunkach. 

To nie będzie krótki odcinek

Pomiar ma objąć około 4,16 kilometra - od km 86+220 do km 90+380. Oznacza to, że nowy system obejmie miejsce, gdzie ruch jest duży, a pokusa mocniejszego wciśnięcia gazu pojawia się bardzo łatwo.

To nie jest teoria. Kierowcy w regionie już przekonali się, jak działa taki system. Jak wynika z danych w pierwszym miesiącu działania odcinkowego pomiaru prędkości w Białczu kamery zarejestrowały aż 1100 wykroczeń. Podobnie było na odcinku drogi pomiędzy Łubianką a Barlinkiem, gdzie kierowcy również zaczęli dostawać mandaty za zbyt szybką jazdę.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Te liczby pokazują jedno - odcinkowy pomiar prędkości nie jest martwym straszakiem. To system, który bardzo szybko wyłapuje tych, którzy do tej pory ignorowali ograniczenia. A skoro już na zwykłych odcinkach droga okazywała się dla wielu pułapką, to na ekspresowej S3 liczba naruszeń może być jeszcze większa.

Mandaty jeszcze nie lecą, ale sygnał jest jasny

Na dziś nie ma potwierdzonej daty uruchomienia pomiaru. Nie można więc uczciwie napisać, że system już działa i rejestruje wykroczenia. Można jednak napisać coś innego, równie ważnego - infrastruktura jest już widoczna w terenie, a inwestycja weszła w zaawansowany etap.

120 km/h i ani trochę więcej

Na tym fragmencie obowiązują ogólne przepisy dla drogi ekspresowej, czyli dla samochodów osobowych limit wynosi 120 km/h. Jadąc od strony Szczecina, początek pomiaru ma wypadać tam, gdzie kończy się ograniczenie do 90 km/h i zaczyna odcinek z limitem 120 km/h. Właśnie w takich miejscach najłatwiej o błąd, bo część kierowców przyspiesza zbyt wcześnie, a część po prostu jedzie szybciej, niż pozwalają przepisy.

W praktyce nowy system ma przypomnieć wszystkim bardzo prostą zasadę - na ekspresówce też obowiązuje limit i nie ma znaczenia, że droga wygląda na pustą, szeroką i wygodną.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości