W czwartek 12 marca około godziny 13 w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie doszło do ataku na pracownicę zakładu elektroradiologii. Pacjent zaatakował kobietę, ponieważ ta odmówiła wykonania rezonansu magnetycznego. Mężczyzna był agresywny nie tylko wobec techniczki, ale też reszty personelu w szpitalu.
Jak się okazało, mężczyzna miał w ciele stary, metalowy implant i nie potrafił powiedzieć, z czego go wykonano.
- Pacjent, który miał mieć przeprowadzone badanie rezonansem magnetycznym w trakcie wywiadu okazało się, że miał metalowy implant, którego pochodzeniu nie mógł nic powiedzieć, czyli był to stary implant. W związku z procedurami techniczka, elektroradiolog odmówiła przeprowadzenia badania, ponieważ takie badanie mogło być niebezpieczne. Wtedy pacjent dopuścił się rękoczynów i zaczął w jej stronę kierować słowa powszechnie uważanych za obraźliwe - opowiada Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.
Pracownicy wezwali na miejsce policję, jednak pacjent uciekł. - Potwierdzam, że otrzymaliśmy zgłoszenie o agresywnym pacjencie. Kiedy patrol pojechał na miejsce, mężczyzny nie było. Dane mężczyzny są znane. Kobieta została pouczona o możliwości złożenia zawiadomienia - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
Jako pierwsze o sprawie poinformowało Radio Gorzów.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Warto pamiętać, że atak na lekarza, pielęgniarkę czy technika medycznego jest traktowany tak samo surowo jak uderzenie funkcjonariusza publicznego. Za naruszenie nietykalności cielesnej lub znieważenie personelu medycznego grozi kara do 3 lat więzienia, ograniczenie wolności lub wysoka grzywna.