Wiadomości

Myślał, że ukradli mu BMW spod bloku. Głupi żart skończył się zarzutami

23 lutego 2026, 11:41, Anna Kluwak
fot. archiwum
Nocny żart dwóch młodych Gorzowian zakończył się zarzutami. 19-latek i 21-latek bez wiedzy kolegi zabrali kluczyki do BMW i przestawili auto kilka ulic dalej. Właściciel, przekonany o kradzieży, wezwał policję, a funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania pojazdu na terenie Gorzowa.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

W nocy z 21 na 22 lutego w Gorzowie z parkingu przed blokiem zniknęło BMW. Sprawcami okazali się koledzy właściciela, którzy dla żartu zabrali kluczyki ze stołu i przeparkowali auto. Policjanci odnaleźli samochód kilka ulic dalej, a dwaj mężczyźni w wieku 19 i 21 lat usłyszeli zarzuty krótkotrwałego użycia pojazdu.

Przestawili BMW kolegi dla żartu. Sprawą zajęła się policja

Do zdarzenia doszło podczas spotkania w jednym z mieszkań. Właściciel zaparkował swoje BMW przed budynkiem, a po pewnym czasie zauważył, że auto zniknęło. Pytał znajomych, czy wiedzą coś o samochodzie, ale ci zaprzeczyli. Gdy koledzy wyszli, mężczyzna zgłosił kradzież samochodu.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Funkcjonariusze znaleźli BMW kilka ulic dalej. Policjanci mieli dowody wskazujące na dwóch znajomych właściciela. Gdy żartownisie dowiedzieli się o zgłoszeniu sprawy, sami przyszli na komendę wyjaśnić sytuację.

Ile kosztował ich ten żart?

Młodzi mężczyźni przyznali, że zabrali kluczyki leżące na stole i odjechali autem bez wiedzy kolegi. Mimo że właściciel dopytywał o auto, nie przyznali się. 

- Podejrzani dowiedzieli się, że sprawa jest zgłoszona na policję. Ustalili między sobą, że przyjadą na komendę wyjaśnić całą sytuację. Przekazali policjantom, że wykorzystali moment, w którym kluczyki leżały na stole i przestawili auto bez wiedzy właściciela. Zrobili to dla żartu i nie przyznali się koledze. Niestety ta sytuacja spowodowała uruchomienie policyjnych procedur. Dla 19- i 21-latka sprawa zakończyła się zarzutami krótkotrwałego użycia pojazdu - mówi Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz za krótkotrwałe użycie pojazdu. 


Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości