Wszystko wydarzyło się w środę 18 lutego na przystanku kolejowym przy ul. Krupczyńskiej w Deszcznie. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zauważyli kobietę, która była agresywna wobec małego dziecka.
Z relacji służb wynika, że kobieta szarpała czteroletnią dziewczynkę. Sokiści natychmiast oddzielili dziecko od osoby dorosłej, aby wyeliminować ryzyko obrażeń i zapewnić mu bezpieczeństwo.
- W związku z dynamicznym charakterem zdarzenia oraz koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obecnym osobom, na miejsce wezwano patrol policji - opowiada inspektor Artur Wołoszyn z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Zielonej Górze.
Kobieta nie uspokoiła się po interwencji. Była wulgarna, nie reagowała na polecenia i zachowywała się irracjonalnie. Agresję kierowała również wobec funkcjonariuszy.
Po przyjeździe policji sytuacja wcale się nie poprawiła. 37-latka nadal była agresywna, dlatego funkcjonariusze założyli kobiecie kajdanki.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
W obecności policjantów kobieta przyznała, że zażywała mefedron. Została przetransportowana karetką pogotowia do szpitala.
- Policjanci otrzymali zgłoszenie, że kobieta dziwnie się zachowuje. Kiedy dotarli na miejsce, okazało się, że 37-latka stała się bardzo agresywna. Badanie wykazało, że jest pod wpływem środków odurzających. Zostala przetransportowana do szpitala na obserwację - komentuje Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
Po zakończeniu czynności została bezpiecznie przekazana pod opiekę dziadka. Na szczęście dziecku nic się nie stało.
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |