Wiadomości

Hałdy odpadów na Gorzowskich Murawach. Ścieżka zamieniona w wielkie wysypisko

9 lutego 2026, 12:24, Anna Kluwak
Rezerwat Gorzowskie Murawy zamienił się w dzikie wysypisko. Wzdłuż ścieżki przy ul. Brukselskiej piętrzą się hałdy śmieci. Po zgłoszeniu mieszkańca sprawą zajęła się straż miejska, a sprawca został już ustalony.

Rezerwat Gorzowskie Murawy to jedno z ulubionych miejsc spacerowych wielu gorzowian. To tutaj mieszkańcy przychodzą na codzienne spacery i wychodzą z psami. Niestety wciąż są osoby, które traktują ten teren jak zwykłe wysypisko śmieci.

Spacer z psem po rezerwacie przyrody zakończył się szokiem dla pana Dawida. Na Gorzowskich Murawach, przy ul. Brukselskiej, powstało dzikie wysypisko. Sprawą zajęła się straż miejska i radna miejska.

Spacer z psem zakończył się odkryciem dzikiego wysypiska śmieci na terenie Gorzowskich Muraw

Pan Dawid w niedzielę 8 lutego wybrał się na spacer z psem na teren rezerwatu Gorzowskie Murawy. Jak relacjonuje, cała ścieżka przy ul. Brukselskiej, kawałek za szlabanem była otoczona hałdami odpadów po obu stronach. Śmieci ciągnęły się przez kilka metrów.

Wśród porzuconych rzeczy były reklamówki wypełnione puszkami po napojach, makulatura, puszki po farbach, elementy samochodów, stare drzwi, opony, materiały biurowe i przybory szkolne. 

-  Miasto pokazuje, że stawia śmietniki i ławeczki. Niestety widziałem cztery śmietniki i dwie ławki na całych Gorzowskich Murawach. Tutaj, za szlabanem przy ul. Brukselskiej, była po prostu kupa odpadów. Na samym końcu była zrobiona jakaś buda ze śmieci, możliwe, że ktoś tam mieszka. Zgłosiłem sprawę do straży miejskiej, dziś zajęli się tym - relacjonuje pan Dawid, mieszkaniec os. Europejskiego.

Straż miejska: Sprawca został ustalony

Po zgłoszeniu sprawy na miejscu pojawili się strażnicy miejscy. Jak usłyszeliśmy, interwencja była szybka. - W poniedziałek 9 lutego w godzinach porannych na miejscu pojawili się strażnicy miejscy. Sprawca został ustalony, prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie - słyszymy w straży miejskiej.

Po rozmowie z komendantem straży miejskiej pojawiły się nowe informacje dotyczące dzikiego wysypiska na Gorzowskich Murawach. Jak potwierdza straż, sprawca został ustalony i przyznał się do znoszenia odpadów w to miejsce.

- Wszystko wskazuje na to, że jest to bezdomny mężczyzna, który zajmuje się zbieractwem i on tam to znosi. Przynajmniej się do tego przyznał. Będą prowadzone czynności wyjaśniające. Z jednej strony będzie to sprawa o wykroczenie i skierowanie wniosku do sądu, a z drugiej strony przekażemy sprawę do Gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinnej. Nie wiadomo, czy nie da mu się pomóc, czy nie trzeba mu pomóc w inny sposób, poza stosowaniem środków prawnych - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Andrzej Jasiński, komendant straży miejskiej w Gorzowie.

Komendant zwraca też uwagę, że na tym etapie nie ma jeszcze jasności, kto będzie odpowiedzialny za uprzątnięcie terenu. 

Radna: Problemem są firmy opróżniające mieszkania

Sprawą zainteresowała się również gorzowska radna Paulina Szymotowicz z Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreśla, podobne sytuacje nie biorą się znikąd i często mają wspólny mianownik.

- Sprawa została zgłoszona do wydziału gospodarki komunalnej, Inneko i straży miejskiej. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, mamy problem z firmami, które zajmują się opróżnianiem mieszkań. Zazwyczaj to one generują nielegalne wysypiska - przyznaje Paulina Szymotowicz, radna Koalicji Obywatelskiej.

Widzisz coś nietypowego albo masz sprawę z Gorzowa? Napisz, jak Ci wygodnie - Messenger, WhatsApp pod numerem tel. 45 00 66 400 albo formularz Raport na stronie. Sprawdzimy. Możesz zostać anonimowy

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości