Rezerwat Gorzowskie Murawy to jedno z ulubionych miejsc spacerowych wielu gorzowian. To tutaj mieszkańcy przychodzą na codzienne spacery i wychodzą z psami. Niestety wciąż są osoby, które traktują ten teren jak zwykłe wysypisko śmieci.
Spacer z psem po rezerwacie przyrody zakończył się szokiem dla pana Dawida. Na Gorzowskich Murawach, przy ul. Brukselskiej, powstało dzikie wysypisko. Sprawą zajęła się straż miejska i radna miejska.
Pan Dawid w niedzielę 8 lutego wybrał się na spacer z psem na teren rezerwatu Gorzowskie Murawy. Jak relacjonuje, cała ścieżka przy ul. Brukselskiej, kawałek za szlabanem była otoczona hałdami odpadów po obu stronach. Śmieci ciągnęły się przez kilka metrów.
Wśród porzuconych rzeczy były reklamówki wypełnione puszkami po napojach, makulatura, puszki po farbach, elementy samochodów, stare drzwi, opony, materiały biurowe i przybory szkolne.
- Miasto pokazuje, że stawia śmietniki i ławeczki. Niestety widziałem cztery śmietniki i dwie ławki na całych Gorzowskich Murawach. Tutaj, za szlabanem przy ul. Brukselskiej, była po prostu kupa odpadów. Na samym końcu była zrobiona jakaś buda ze śmieci, możliwe, że ktoś tam mieszka. Zgłosiłem sprawę do straży miejskiej, dziś zajęli się tym - relacjonuje pan Dawid, mieszkaniec os. Europejskiego.
Po zgłoszeniu sprawy na miejscu pojawili się strażnicy miejscy. Jak usłyszeliśmy, interwencja była szybka. - W poniedziałek 9 lutego w godzinach porannych na miejscu pojawili się strażnicy miejscy. Sprawca został ustalony, prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie - słyszymy w straży miejskiej.
Po rozmowie z komendantem straży miejskiej pojawiły się nowe informacje dotyczące dzikiego wysypiska na Gorzowskich Murawach. Jak potwierdza straż, sprawca został ustalony i przyznał się do znoszenia odpadów w to miejsce.
- Wszystko wskazuje na to, że jest to bezdomny mężczyzna, który zajmuje się zbieractwem i on tam to znosi. Przynajmniej się do tego przyznał. Będą prowadzone czynności wyjaśniające. Z jednej strony będzie to sprawa o wykroczenie i skierowanie wniosku do sądu, a z drugiej strony przekażemy sprawę do Gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinnej. Nie wiadomo, czy nie da mu się pomóc, czy nie trzeba mu pomóc w inny sposób, poza stosowaniem środków prawnych - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Andrzej Jasiński, komendant straży miejskiej w Gorzowie.
Komendant zwraca też uwagę, że na tym etapie nie ma jeszcze jasności, kto będzie odpowiedzialny za uprzątnięcie terenu.
Sprawą zainteresowała się również gorzowska radna Paulina Szymotowicz z Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreśla, podobne sytuacje nie biorą się znikąd i często mają wspólny mianownik.
- Sprawa została zgłoszona do wydziału gospodarki komunalnej, Inneko i straży miejskiej. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, mamy problem z firmami, które zajmują się opróżnianiem mieszkań. Zazwyczaj to one generują nielegalne wysypiska - przyznaje Paulina Szymotowicz, radna Koalicji Obywatelskiej.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Royal National Ballet of Georgia Potskhishv
16 kwietnia 2026
kup bilet |
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Anna Wyszkoni - koncert "30 lat"
1 marca 2026
kup bilet |