Wracamy do tematu tragicznego pożaru mieszkania do którego doszło w niedzielę 1 lutego przy ul. Widok w Gorzowie. Kiedy strażacy dotarli pod wskazany adres, z okien mieszkania wydobywał się dym, zadymiona była również klatka schodowa.
Ratownicy zdecydowali się na siłowe wyważenie drzwi i wejście do środka. W zadymionym mieszkaniu strażacy odnaleźli zwłoki kobiety leżącej na spalonym łóżku. Z budynku zostało ewakuowanych łącznie około 15 osób.
- W środku odnaleźliśmy zwłoki kobiety leżącej na spalonym łóżku. Spaleniu uległo wyłącznie łóżko, reszta mieszkania była okopcona. Pożar udało się szybko ugasić, ale niestety na ratunek dla kobiety było za późno - mówił w niedzielę Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Na miejscu przez kilka godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora.
W pożarze zginęła 63-letnia kobieta, która była osobą niepełnosprawną i leżącą. Kobieta leżała na łóżku medycznym i znajdowała się pod opieką rodziny.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Śledczy ustalili również wstępną przyczynę pożaru. - W wyniku pożaru zginęła 63-letnia kobieta, która była osobą niepełnosprawną, leżącą w łóżku i znajdowała się pod opieką rodziny. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Wykluczone zostało zwarcie instalacji elektrycznej. Sekcja zwłok kobiety zaplanowana jest na piątek 6 lutego i wykaże, jaka była bezpośrednia przyczyna zgonu - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Roman Witkowski z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
Jak ustalił nieoficjalnie portal gorzowianin.com, do zaprószenia ognia doszło prawdopodobnie od papierosa.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Postępowanie prowadzone jest z art. 155 kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.