Wiadomości

Wjechał na zamarzniętą rzekę. Pod quadem załamał się lód

1 lutego 2026, 19:41, Anna Kluwak
Na zamarzniętą Noteć w Santoku wjechał quad. Lód załamał się kilka metrów od brzegu, a spod tafli było widać czerwone światła. Według relacji świadków, kierowca quada uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejsce została wysłana policja i trzy zastępy straży pożarnej.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

Na zamarzniętą Noteć w Santoku wjechał quad. Lód nie wytrzymał i załamał się kilka metrów od brzegu. Świadek widział pod lodem czerwone światła i obawiał się, że do rzeki wpadło auto. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną.

Czerwone światła pod lodem. Świadek bał się, że zatonęło auto

Do zdarzenia doszło w niedzielę 1 lutego przed godz. 18. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie odebrał zgłoszenie o pojeździe, pod którym załamał się lód na rzece Noteci, na wysokości promenady w Santoku.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Na miejscu faktycznie kilka metrów od brzegu widać było załamany lód. Spod tafli przebijały czerwone światła, które zwróciły uwagę świadka. To właśnie on powiadomił służby. Jak relacjonował, na promenadzie byli ludzie, a sytuacja wyglądała tak, jakby auto zatonęło pod lodem.

Ktoś wjechał quadem na lód. Kierowca uciekł

Jak się okazało, ktoś wjechał quadem na lód, który w pewnym momencie załamał się. Według relacji świadków, kierowca quada uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając zatopiony pojazd pod taflą lodu.

O godz. 18.42 na miejsce do pomocy policji zostali wezwani strażacy Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej. - Nie ma zagrożenia. Nie mamy możliwości wyciągnięcia wraku quada spod lodu. Działania zostały zakończone - komentuje Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Policja prosi o zgłaszanie się świadków, którzy widzieli moment zdarzenia i jak kierowca faktycznie ucieka z miejsca.

Służby przypominają, że wjazd pojazdami na zamarznięte rzeki i zbiorniki wodne jest skrajnie nieodpowiedzialny i bardzo niebezpieczny. Grubość lodu bywa nierówna, a jego załamanie może doprowadzić do tragedii. W takich sytuacjach zagrożone jest nie tylko życie kierującego, ale także osób postronnych i ratowników wzywanych na miejsce.

AKTUALIZACJA

Policjanci dotarli do kierowcy quada. - Funkcjonariuszom udało się dotrzeć do 33-letniego mężczyzny, który kierował quadem. Twierdził, że nie jeździł pojazdem po zamarzniętej rzece, a quad jedynie ześlizgnął mu się na lód. Policjanci prowadzą czynności z 33-latkiem - mówi Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego albo masz sprawę z Gorzowa? Napisz, jak Ci wygodnie - Messenger, WhatsApp albo formularz Raport. Sprawdzimy. Możesz zostać anonimowy

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości