Wiadomości

Pieniądze na stadion piłkarski w Gorzowie poszły do kosza? Radni mówią wprost o zmarnowanej koncepcji

24 stycznia 2026, 12:08, Anna Kluwak
fot. M-K Projekt Dawid Mołdrzyk
Radni nie mają wątpliwości - nowa koncepcja stadionu piłkarskiego w Gorzowie może oznaczać, że setki tysięcy złotych z miejskiej kasy poszły do kosza. Po ujawnieniu przez gorzowianin.com wydatków na poziomie ponad 316 tys. zł, samorządowcy zaczęli publicznie pytać, dlaczego porzucono opłaconą koncepcję i co stało się z dokumentami, które miały prowadzić do budowy stadionu.

Nowa koncepcja stadionu piłkarskiego w Gorzowie może oznaczać, że pieniądze wydane na wcześniejszy projekt trafiły do kosza. Radni wprost pytają, dlaczego miasto porzuca koncepcję, za którą już zapłacono, i co stało się z dokumentami, które miały być podstawą dalszych prac przy stadionie przy ul. Olimpijskiej.

Sesja Rady Miasta. Radni pytają, po co kolejne koncepcje stadionu

Już podczas wtorkowej sesji Rady Miasta radni zaczęli wprost pytać o sens zlecania kolejnych opracowań, skoro wcześniejsza koncepcja stadionu została wykonana, opłacona i publicznie prezentowana. Pojawiły się pytania o to, dlaczego miasto – zamiast przejść do etapu projektowego – zdecydowało się na nową koncepcję stadionu piłkarskiego, mimo wcześniejszych zapowiedzi realizacji pierwszego etapu inwestycji.

Gorzowianin.com policzył wydatki. Ponad 316 tys. zł wydano na projekty stadionu piłkarskiego w Gorzowie

W czwartek 22 stycznia portal gorzowianin.com opublikował szczegółowe wyliczenie kosztów związanych z przygotowaniami do przebudowy stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie.

Z zestawienia jasno wynikało, że miasto wydało już 316 030 zł brutto. Na tę kwotę składa się 87 800 zł za pierwszą koncepcję architektoniczną i wizualizacje stadionu, 128 600 zł za Program Funkcjonalno-Użytkowy pierwszego etapu inwestycji oraz 99 630 zł za nową koncepcję i kolejne wizualizacje. Mimo tych wydatków miasto nie ma projektu budowlanego, nie ogłoszono przetargu i nie powstał harmonogram realizacji.

Radny Buszkiewicz: Zapłaciliśmy i co dalej?

W sobotę 24 stycznia dyskusja przeniosła się na antenę Radia Gorzów. Tym razem nie były to ogólne deklaracje, ale bezpośrednie nawiązanie do faktów i kwot opisanych wcześniej przez gorzowianin.com.

Radny Maciej Buszkiewicz przypominał, że miasto nie tylko zapłaciło za projekt, ale również publicznie prezentowało go jako docelową wizję stadionu. - Zapłacono za tę koncepcję. Klub ma do niej Program Funkcjonalno-Użytkowy. I teraz pytanie: ile to nas kosztowało i dlaczego te pieniądze mają powędrować do kosza, skoro dziś zmieniamy wszystko diametralnie? - mówił na antenie Radia Gorzów radny klubu Gorzów Plus.

Radny Sondej: Optymalizacja cofa nas do punktu wyjścia

Radny Roman Sondej zwracał uwagę, że optymalizacja kosztów stadionu oznacza nie tylko tańszą inwestycję, ale również ograniczenie funkcji obiektu. Jeżeli wycinamy zaplecze sportowe i organizacyjne, to cofamy się do punktu wyjścia. Kibice dostaną trybunę, ale kluby dalej będą funkcjonować w warunkach sprzed kilkudziesięciu lat - podkreślał Roman Sondej, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Jak zaznaczał, realizacja okrojonej koncepcji stadionu może nie rozwiązać problemów gorzowskiej piłki, a jedynie odsunąć je w czasie.

„Lepiej poczekać, niż wydać pieniądze na półśrodek”

W radiowej dyskusji pojawiło się także stanowisko, że lepszym rozwiązaniem jest wstrzymanie inwestycji, niż realizowanie projektu, który od początku budzi sprzeciw środowiska piłkarskiego. - Czekaliśmy wiele lat. Możemy poczekać dłużej, ale zróbmy to raz, a porządnie - mówił Roman Sondej, odnosząc się do wydanych już pieniędzy i braku realnych efektów.

Radna Kunicka: Stadion tak, ale w granicach możliwości miasta

Innego zdania była radna Halina Kunicka, która podkreślała, że modernizacja stadionu w okrojonej wersji również może spełnić swój cel, a miasto - mając wiele dyscyplin sportowych na wysokim poziomie - musi bardzo ostrożnie ważyć wydatki i szukać kompromisu między ambicjami a możliwościami finansowymi.

Pieniądze policzone, odpowiedzi nadal brak

Audycja w Radiu Gorzów jasno pokazała, że liczby ujawnione przez gorzowianin.com stały się osią publicznej debaty. Radni pytali wprost, czy nowa koncepcja stadionu oznacza definitywne porzucenie wcześniejszych dokumentów oraz czy pieniądze wydane na projekt i PFU zostały zmarnowane.

Na dziś kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi. Co dalej z dokumentacją, za którą już zapłacono, i czy stadion piłkarski w Gorzowie w tej kadencji w ogóle wyjdzie poza etap papierowy. Redakcja gorzowianin.com wciąż czeka na odpowiedź z Urzędu Miasta Gorzowa, który do tej pory nie odniósł się do pytań dotyczących dalszych losów inwestycji i pieniędzy wydanych na kolejne opracowania.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości