Wiadomości

Niezastąpiony strażnik jakości. Jak bezkontaktowy pomiar temperatury zmienia oblicze nowoczesnego przemysłu?

10 stycznia 2026, 10:05, Artykuł partnera
Bezpieczeństwo, szybkość i brak ingerencji w produkt – to główne powody, dla których przemysł stawia na bezkontaktowy pomiar temperatury. Jednak sukces wdrożenia zależy od jednego czynnika: właściwego doboru długości fali detektora. Sprawdź, jak długość fali wpływa na precyzję i dlaczego do szkła, metalu czy folii potrzebujesz dedykowanych rozwiązań.

Dlaczego bezkontaktowo znaczy lepiej?

Przewaga technologii bezkontaktowej opiera się na trzech filarach:

  • bezpieczeństwie,
  • szybkości
  • braku ingerencji w mierzony obiekt.

Pirometr pozwala na kontrolę temperatury elementów będących w ruchu, pod napięciem lub znajdujących się w miejscach trudno dostępnych, bez konieczności zatrzymywania linii produkcyjnej. Ponieważ nie dochodzi do fizycznego styku, nie ma ryzyka uszkodzenia produktu, co jest kluczowe np. w branży spożywczej czy przy produkcji szkła.

Działanie pirometrów opiera się na prawie przesunięć Wiena. Zasada jest prosta: im wyższa jest temperatura mierzonego obiektu, tym krótszą falę promieniowania on emituje. Zrozumienie tej zależności jest fundamentem poprawnego doboru sprzętu. Oznacza to, że nie istnieje jeden uniwersalny czujnik do wszystkiego – detektor musi być czuły na odpowiednią długość fali, adekwatną do temperatury procesu.

Jeden pirometr do wszystkiego? Najczęstszy błąd w doborze urządzeń

Wielu użytkowników popełnia błąd, stosując standardowe pirometry z detektorem uniwersalnym do każdego zadania. O ile sprawdzą się one przy materiałach matowych i w niskich temperaturach, o tyle w specyficznych warunkach będą podawać całkowicie błędne wyniki.

Wynika to z właściwości fizycznych materiałów – niektóre z nich są dla pewnych długości fal niewidoczne lub działają jak lustro.

Widać to wyraźnie na przykładach z profesjonalnej specyfikacji technicznej:

  • Szkło – standardowy pirometr widzi przez szybę, mierząc temperaturę obiektów za nią, a nie samej tafli. Aby zmierzyć temperaturę szkła (w masie, baniek czy szyb), należy zastosować urządzenie z detektorem pracującym na fali 5.2 μm (np. modele serii CT G5). Tylko ta długość fali jest absorbowana przez powierzchnię szkła, co pozwala na jej zmierzenie.
  • Tworzywa sztuczne – wyzwaniem są cienkie folie, które dla wielu fal podczerwonych są przepuszczalne. Aby pomiar dotyczył folii, a nie tła pod nią, konieczne jest użycie detektorów wąskopasmowych. Stosuje się tu pasma 7.9 μm (np. model OPTRIS CT P7) lub 3.43 μm (model OPTRIS CT P3), w zależności od rodzaju polimeru.

Partner w doborze technologii – dlaczego warto zaufać ekspertom?

Sam zakup urządzenia o wysokich parametrach nie gwarantuje sukcesu. Kluczowy jest dobór sprzętu pod kątem specyfiki materiału oraz warunków otoczenia. Czynniki takie jak zapylenie czy obecność pary wodnej mogą tłumić sygnał docierający do detektora, zafałszowując wynik. Wymaga to nie tylko odpowiedniego czujnika, ale czasem także akcesoriów, takich jak kołnierze do przedmuchu soczewki.

Dlatego podczas doboru urządzeń warto korzystać z wiedzy doświadczonych dostawców. Test-Therm oferuje wsparcie techniczne w doborze rozwiązań dla najbardziej wymagających aplikacji. Specjaliści pomagają skonfigurować systemy pomiarowe dla obiektów trudnych, takich jak metale w niskich temperaturach czy ceramika (gdzie stosuje się np. serię CT 3M), a także dobrać odpowiednią optykę, gdy konieczny jest pomiar z dużej odległości.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Imprezy


Pozostałe wiadomości