Seria pożarów śmietników, altany śmietnikowej i drewnianej sauny - to bilans sylwestrowej nocy w Gorzowie i powiecie gorzowskim. Strażacy odnotowali sześć pożarów bezpośrednio związanych z używaniem fajerwerków.
Od godziny 21 w środę 31 grudnia do godziny 6 rano w czwartek 1 stycznia lubuscy strażacy interweniowali 34 razy. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło pożarów. Cztery zdarzenia zakwalifikowano jako tzw. miejscowe zagrożenia. W Czerwieńsku doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginęła jedna osoba.
- Strażacy odnotowali 18 pożarów śmietników i wiat śmietnikowych oraz sześć pożarów związanych z nieostrożnym obchodzeniem się z fajerwerkami. Najwięcej wyjazdów mieli strażacy z Zielonej Góry 10 interwencji oraz z Gorzowa, było to 7 wyjazdów - komentuje Arkadiusz Kaniak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie
Pierwsze zgłoszenie dotyczące pożaru związanego z fajerwerkami wpłynęło o godz. 0.22 z Wojcieszyc. Cztery minuty później płonęły śmietniki przy ul. Niepodległości w Kostrzynie nad Odrą.
O 0.45 strażacy gasili śmietniki przy ul. Słonecznej w Gorzowie, a cztery minuty później kolejne przy ul. Batalionów Chłopskich. Następnie o godz. 2.04 dwa zastępy interweniowały przy ul. Kmicica, gdzie paliła się altana.
Kolejne zgłoszenie wpłynęło o godz. 3.43. Trzy zastępy straży pożarnej pojechały do Kłodawy, gdzie zapaliła się drewniana sauna przy ul. Kasztanowej.
Na drogach sylwestrowa noc przebiegła spokojnie. Policja nie zatrzymała żadnego pijanego kierowcy i nie odnotowano wypadków. Operatorzy Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gorzowie odebrali około 1000 połączeń, czyli liczbę zbliżoną do standardowej nocnej zmiany. Część zgłoszeń dotyczyła także niebezpiecznych zachowań nieletnich używających petard. W Słubicach czterech nieletnich podpaliło stertę odpadów po fajerwerkach, a w Żaganiu grupa około 15-letniej młodzieży odpalała i rzucała petardy w pobliżu drogi, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych.
W tym samym czasie intensywnie pracował Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gorzowie. Sześć osób trafiło na SOR z obrażeniami po wybuchach petard. W jednym przypadku konieczna była częściowa amputacja dwóch palców. Do szpitala trafił także mężczyzna ugodzony nożem.
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |