Wiadomości

Nie tylko banany i wino. Teneryfa ma też niszowe uprawy, o których mało kto słyszał

18 grudnia 2025, 15:55, Anna Kluwak
Teneryfa w powszechnym wyobrażeniu to wyspa hoteli, plaż i bananowych plantacji. Rzadziej mówi się o tym, że poza głównymi szlakami turystycznymi funkcjonuje tam realne, zróżnicowane rolnictwo, często oparte na niszowych uprawach wymagających bardzo konkretnych warunków klimatycznych.

Jednym z takich przykładów jest noni, roślina znana naukowo jako Morinda citrifolia, która wbrew obiegowym skojarzeniom rzeczywiście rośnie i owocuje na Teneryfie.

Zachodnia Teneryfa poza folderami turystycznymi

Uprawy noni nie znajdują się w rejonach najbardziej obleganych przez turystów. Zlokalizowane są głównie na zachodzie wyspy, m.in. w okolicach Los Gigantes i na terenie Parque Rural de Teno. To obszar surowy, mniej zurbanizowany, z wyraźnym wpływem oceanu i stabilnym mikroklimatem.

To właśnie te warunki decydują o możliwości uprawy noni. Roślina nie toleruje gwałtownych zmian temperatury ani intensywnej ingerencji w środowisko. Potrzebuje stałego ciepła, dobrej cyrkulacji powietrza i gleb o odpowiedniej przepuszczalności. Takie połączenie nie występuje na całej wyspie, dlatego uprawy mają charakter lokalny i niszowy.

Roślina, która nie ma sezonu

Jedną z cech wyróżniających noni jest brak klasycznej sezonowości. Roślina kwitnie i owocuje przez cały rok, a na jednym drzewie jednocześnie można znaleźć kwiaty, owoce niedojrzałe i w pełni dojrzałe.

Pełny cykl dojrzewania owocu trwa około trzech miesięcy, ale ponieważ proces jest ciągły, zbiór nie odbywa się jednorazowo. Owoce zbierane są ręcznie, w momencie pełnej dojrzałości, co wyklucza masową, zautomatyzowaną produkcję.

Dlaczego to nisza, a nie masowa uprawa

W przeciwieństwie do bananów czy winorośli, noni nie nadaje się do intensywnego modelu rolnictwa. Owoce są delikatne, wrażliwe na uszkodzenia i szybko reagują na wysoką temperaturę oraz wilgotność. Po zbiorze wymagają szybkiego przetworzenia, aby uniknąć niekontrolowanej fermentacji.

Z tego powodu uprawy noni na Teneryfie prowadzone są w ograniczonej skali, bez chemizacji i bez presji na ilość. To roślina, która bardziej wpisuje się w model rzemieślniczy niż przemysłowy.

Noni jako przykład szerszego zjawiska

Obecność noni na Teneryfie pokazuje, że wyspa to nie tylko zaplecze turystyczne, ale także laboratorium dla niszowych upraw, możliwych dzięki lokalnym mikroklimatom. Obok znanych produktów rolnych funkcjonują tam rośliny, które nie trafią do masowej oferty, ale stanowią ciekawy element zróżnicowanego krajobrazu rolniczego.

To również przykład, jak zmienia się rolnictwo w południowej Europie – nie poprzez zastępowanie tradycyjnych upraw, ale przez uzupełnianie ich o wyspecjalizowane, lokalne projekty.

Noni to przykład rośliny, która funkcjonuje na Teneryfie poza głównym nurtem turystycznym i której uprawa wymaga bardzo konkretnych warunków środowiskowych.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Imprezy


Pozostałe wiadomości