Wiadomości

Autobus, który nie mieści się na drodze. Prezes MZK: „Jedziemy poboczem”

11 czerwca 2025, 08:43, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Gorzowianin FM: Twoje lokalne radio w Internecie.
Słuchaj na żywo
Po serii komunikatów o zawieszaniu i przywracaniu kursów autobusu linii 122, mieszkańcy Czechowa nie wiedzą, czego się spodziewać. Raz autobus jest, raz go nie ma. Oficjalne komunikaty mówią o „niesprzyjających warunkach atmosferycznych” i „problematycznym stanie nawierzchni”. Ale dopiero teraz, w rozmowie w Radiu Gorzów, prezes MZK Roman Maksymiak mówi wprost: autobus się tam nie mieści.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

„Mamy film, jak autobus ledwo przejeżdża”

– To nie są żarty. Nasz autobus ma 2,55 metra szerokości. Są miejsca, gdzie pas ruchu ma tylko 2,13 metra. To znaczy, że fizycznie nie da się tamtędy przejechać, mówi prezes Maksymiak. – Mimo to zdecydowaliśmy: jedziemy dalej, po poboczu.

To pierwsze tak szczere wyjaśnienie, co tak naprawdę dzieje się na odcinku drogi powiatowej 1365F prowadzącej do Czechowa. Od maja trwają tam prace remontowe – i choć miały przynieść ulgę mieszkańcom, na razie powodują tylko chaos.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Powrót autobusów, ale bez gwarancji

9 czerwca, po kolejnym zawieszeniu kursów i nagłym spotkaniu MZK z wykonawcą robót drogowych, zapadła decyzja o powrocie autobusów do Czechowa. Ale sam prezes MZK przyznaje, że to rozwiązanie tymczasowe, oparte na dobrej woli i niepewnym gruncie.

– Jeździmy dzięki temu, że wykonawca wyciął gałęzie, podsypał żwirem pobocze i przygotował trasę „na styk”. Ale nie wiemy, ile to wytrzyma. Jak spadnie deszcz, może być koniec – mówi Maksymiak.

Trasa do Czechowa to eksperyment na żywym organizmie

Z wypowiedzi prezesa wynika, że każdy dzień kursów do Czechowa to ryzyko. – Ten autobus nie powinien tamtędy jeździć. Ale rozumiemy mieszkańców. Dlatego staramy się utrzymać trasę tak długo, jak się da. Nawet jeśli musimy jeździć poboczem.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Nie wiadomo, jak długo uda się utrzymać ten stan. MZK uzależnia wszystko od pogody i stanu prowizorycznie przygotowanego pobocza. Jeśli warunki się pogorszą – trasa znów może zostać zawieszona.

„To nie PR, to realne problemy”

– Nie chcę opowiadać bajek. To są fakty. Mam film, jak wygląda przejazd naszego autobusu. To są dane techniczne, nie opinie – podkreśla prezes Maksymiak. – To nie jest PR, tylko realne ograniczenia, z którymi się mierzymy.

To rzuca nowe światło na sposób informowania mieszkańców. Zamiast urzędniczych frazesów, pasażerowie chcą konkretnych informacji – i dziś je w końcu usłyszeli.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Imprezy


Pozostałe wiadomości