Wiadomości

Centrum przesiadkowe w Gorzowie. Na razie są plany, obietnice i 60 milionów do wydania

29 marca 2025, 09:07, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Dworce są dwa, ale przesiadka między nimi to chaos. Od lat mówi się o zmianach, ale w terenie nadal widać tylko puste place i dwie wiaty. Teraz ma się to zmienić. Gorzów zapowiada, że w 2026 roku ruszy budowa centrum przesiadkowego. Czy tym razem naprawdę?

Zaczęło się od wielkich zapowiedzi. Potem była cisza

O potrzebie stworzenia centrum przesiadkowego między dworcem PKP a obecnym dworcem PKS mówi się od dawna. Tak długo, że wielu mieszkańców przestało traktować to poważnie. W międzyczasie powstały dwie wiaty, zamontowano toaletę, ale to wszystko. Przestrzeń między dworcami nadal wygląda jak teren w oczekiwaniu na pomysł.

Teraz wraca temat dużej inwestycji. Według planów, miasto ma wydać na nią 60 milionów złotych. Inwestycja obejmuje nie tylko budowę nowego torowiska i peronów, ale też przebudowę skrzyżowań, dróg, stworzenie stanowisk autobusowych i wprowadzenie zmian w układzie tramwajowym. Pierwszy etap ma ruszyć w 2026 roku, drugi zakończyć się do 2030.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Żeby coś zbudować, trzeba coś zburzyć

Na początek trzeba wyburzyć budynek przy torowisku, tuż obok dworca. Ten obiekt koliduje z nowym układem torów, dlatego zanim pojawi się jakikolwiek beton, będzie rozbiórka.

Dalej w planach jest:

  • budowa nowego, dwutorowego torowiska wzdłuż ul. Jancarza,
  • przebudowa torów w ul. Sikorskiego,
  • zmiana układu drogowego, sygnalizacji świetlnych i wjazdów,
  • nowy ciąg pieszo-rowerowy,
  • przystanki dla autobusów i tramwajów w jednym miejscu.

Wspólne perony, trasa zmieniona

Najważniejszym elementem ma być centrum przesiadkowe z trzema peronami tramwajowymi i dziesięcioma stanowiskami autobusowymi. Jeden peron będzie wspólny – dla tramwajów i autobusów. Ma to umożliwić szybsze przesiadki bez biegania przez ulice i szukanie właściwego przystanku.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Zmienią się też trasy tramwajów:

  • Linie 1 i 2 będą jeździć ul. Jancarza i Dworcową – zniknie jednotorowy odcinek na Sikorskiego.
  • Linia 4 zakończy trasę przy nowym centrum przesiadkowym – przystanek Dworzec Główny. W drogę powrotną pojedzie Dworcową i dalej jak dotąd.

Zmiana jest potrzebna, ale też wymuszona. Obecna organizacja jazdy tramwajów – z jednotorami i mijankami – ma swoje lata i ograniczenia.

Co dokładnie ma powstać?

Według dokumentacji, zakres prac obejmuje:

  • 1679 metrów torowiska (nowego i przebudowanego),
  • 10 stanowisk autobusowych skośnych i 4 równoległe,
  • obiekt socjalny dla kierowców i pracowników komunikacji,
  • nowe ciągi piesze, rowerowe i drogi manewrowe,
  • zielone przystanki z panelami fotowoltaicznymi,
  • instalacje oświetleniowe LED, odwodnienie i pełną infrastrukturę podziemną,
  • trochę zieleni – drzewa, żywopłoty, nawet poidełka dla ptaków zasilane solarnie.

Całość wygląda dobrze na papierze. Pytanie, czy podobnie będzie wyglądać w terenie.

60 milionów. Wrażenie robi suma, nie efekt

Inwestycja została wyceniona na 60 milionów złotych. Dużo? Jak na sam zakres – niekoniecznie. Ale jak na to, co na razie faktycznie istnieje w tym miejscu – robi to wrażenie.

Problem w tym, że przez lata obietnic mieszkańcy przyzwyczaili się do jednej rzeczy: nic się tam nie dzieje. Od lat. A przecież mówimy o terenie między dwoma najważniejszymi punktami komunikacyjnymi w Gorzowie.

Miasto zapowiada początek budowy w 2026 roku. To za dwa lata. Czy tym razem się uda? Czy znowu skończy się na kolejnej wersji koncepcji i aktualizacji map?

Na razie są plany, kosztorysy i kolejne warianty do wyboru. Mieszkańcy czekają na coś więcej niż wizualizacje i dane w megabajtach.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości