Tak złego początku rundy wiosennej w Betclic 3. lidze kibice Stilonu nie pamiętają. Trzy mecze – trzy porażki. 1 marca Stilon przegrał u siebie z Lechią Zielona Góra (1:2), potem w derbach Gorzowa uległ Warcie (0:2), a ostatnia klęska to wyjazdowe 1:2 z Górnikiem Polkowice.
W całym sezonie Stilon zanotował 11 porażek, 7 zwycięstw i 3 remisy. 24 punkty wystarczają na 14. miejsce w tabeli, ale przewaga nad strefą spadkową to tylko jedno „oczko”. Podlesianka Katowice, zajmująca 15. miejsce, traci zaledwie 3 punkty.
Fani Stilonu mają dość. Frustracja rośnie, a cierpliwość się kończy. Brak zaangażowania i pomysłu na grę – to najczęstsze zarzuty.
– "To jest porażka! Piłkarze zero ambicji, nic nie grają" – komentuje Michał Kolka. Jego zdaniem trener Maliszewski stracił kontrolę nad drużyną, a zawodnicy nie wierzą we własne umiejętności.
– "Każdy mecz analizowany, a efektów brak" – dodaje Paweł Sosnowski, ironizując na temat powtarzających się tłumaczeń sztabu szkoleniowego.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Klaudia Rogólska zauważa, że margines błędu się skończył i Stilon jest coraz bliżej IV ligi.
Nie wszyscy jednak spisują drużynę na straty. "Sezon jeszcze trwa, jest czas, by się podnieść" – przekonuje Nerwin Dąbrzycki, apelując o walkę do końca.
Zarząd Stilonu nie czekał. Dzień po porażce z Górnikiem Polkowice ogłoszono rozstanie z Łukaszem Maliszewskim.
Oficjalny komunikat podkreśla, że Maliszewski przejął zespół w trudnym momencie i miał swoje sukcesy, ale wyniki w tym sezonie mówią same za siebie. Zostanie w klubie, obejmując funkcję w strukturach Akademii, ale pierwsza drużyna czeka na nowego szkoleniowca. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że drużynę może poprowadzić Mateusz Konfefał, wcześniej trener Warty Gorzów.
Stilon musi pilnie szukać punktów. Kolejny mecz niebiesko-biali rozegrają na wyjeździe z znajdującą się zaledwie dwa oczka wyżej drużyną rezerw Górnika Zabrze. Później do Gorzowa przyjedzie znajdująca się w strefie spadkowej Unia Turza Śląska, a 5 kwietnia gorzowianie pojadą do Jeleniej Góry na mecz z tamtejszymi Karkonoszami.