W sobotę 15 marca koszykarki AZS AJP Gorzów rozpoczęły zmagania w serii ćwierćfinałowej fazy play-off Orlen Basket Ligi Kobiet. Rywalem gorzowianek był zespół Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Gorzowianki rozpoczęły rywalizację od zwycięstwa w Lublinie, wygrywając 67:81 (22:28, 10:14, 14:26, 21:13). Wygrana dała AZS AJP Gorzów pierwsze prowadzenie w serii, która toczy się do trzech wygranych.
Drugi mecz serii ćwierćfinałowej odbędzie się już w niedzielę 16 marca o godzinie 20:00 w Lublinie, a kolejny, trzeci mecz, zaplanowano na środę 19 marca o godzinie 18:00 w Arenie Gorzów.
Po wygranej trener AZS AJP Gorzów, Dariusz Maciejewski, podkreślił, że zespół wykonał plan, nad którym pracował w ostatnim mikrocyklu. - Byliśmy zdeterminowani, skuteczni i skoncentrowani na tym, nad czym pracowaliśmy, i stąd to zwycięstwo. Graliśmy małą rotacją, ale wytrzymaliśmy ciśnienie tego meczu. Znowu zobaczyłem u dziewczyn radość z tego, co robią na boisku. To mnie jako trenera bardzo cieszy, widać, że to jest zespół. Pierwszy krok zrobiony, ważne zwycięstwo na terenie przeciwnika, ale to jest tylko 1:0 dla nas – powiedział po meczu.
Ewelina Śmiałek, koszykarka AZS AJP Gorzów, podkreśliła, że drużyna starała się trzymać założeń i zostawić serce na parkiecie. - Wiedziałyśmy, że w play-offach jeden mecz może przeważyć o dalszych rozgrywkach. W rundzie zasadniczej nie wszystko poszło po naszej myśli, więc chciałyśmy tu zostawić serce na parkiecie. Będziemy starały się przedłużyć dobrą serię i wygrywać kolejne spotkania” – dodała.
Trener AZS UMCS Lublin, Karol Kowalewski, podsumował mecz, przyznając, że jego zespół popełnił zbyt wiele błędów. - Zespół z Gorzowa zagrał zdecydowanie lepsze spotkanie od nas i zasłużenie ten mecz wygrał. 26 strat u siebie, karygodne decyzje w ataku i w defensywie, też nam pewne rzeczy przez to uciekały. Sami sobie podcinaliśmy skrzydła, ale to jest play-off, trzeba grać do trzech wygranych. To był pierwszy mecz, oczywiście bardzo ważny, ale trzeba jak najszybciej wyciągnąć lekcję, żeby wygrać w drugim meczu – powiedział Kowalewski.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Najwięcej punktów dla AZS AJP Gorzów zdobyła Shatori Walker, która zapisała na swoim koncie 30 punktów (8 punktów, 5 zbiórek, 5 asyst). Elena Tsineke dodała 20 punktów (6 asyst), a Klaudia Gertchen 14 punktów i 10 zbiórek. Pozostałe punkty dla Gorzowa zdobyły: Diamond Miller (9), Ewelina Śmiałek (6), Gabriela Lebiecka (2).
Zespół z Lublina najwięcej punktów zdobył za sprawą Laury Miškinienė (16 punktów, 10 zbiórek), a także Magdaleny Szymkiewicz (15 punktów) oraz Stelli Johnson (11 punktów) i Teany Muldrow (10 punktów).