W środę 1 stycznia o godz. 0.45 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o topieniu się w rzece Kłodawce przy ul. Borowskiego. Na miejsce został wysłany jeden zastęp straży pożarnej, policja i pogotowie.
Okazało się, że do Kłodawki wpadł 61-letni mężczyzna. Na pomoc ruszyła postronna osoba, która wezwała służby. Strażacy wyciągnęli mężczyznę na brzeg i okryli kocem termicznym. Następnie 61-latek został przekazany załodze pogotowia.
- 61-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu, poślizgnął się i wpadł do Kłodawki. Został wyciągnięty przez strażaków, a następnie przekazany załodze pogotowia w celu badań - komentuje Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.