W bloku od lewej Paweł Maciejewicz i Michał Mysera (fot. Bartosz Zakrzewski)
Trener Andrzej Stanulewicz chce wygrać za trzy punkty, Paweł Maciejewicz zaryzykować zagrywką, a Patryk Wojtysiak nie planuje powtórki z Wielunia. Jakie nastroje panują w GTPS przed meczem z Jadarem Siedlce?
- Chciałbym w końcu wygrać 3:0, bo z meczu na mecz coraz lepiej się rozumiemy - mówi szkoleniowiec Andrzej Stanulewicz. - Nie widzę przeszkód, aby w tym spotkaniu zdobyć komplet punktów. Dobrze znamy ten zespół - dodaje.
Jadar Siedlce do I ligi trafił w niesportowy sposób, tylko dlatego, że zajął miejsce Jadaru Radom. Beniaminek skompletował jednak solidnie wyglądający zespół, który dotychczas jeden pojedynek wygrał i jeden przegrał. Obecnie znajduje się na ósmym miejscu w tabeli, mając podobnie jak GTPS, cztery oczka na koncie.
- W Jadarze są mocni środkowi i przyjmujący, którzy wyróżniali się już w poprzednim sezonie w Jokerze. Będziemy musieli zaryzykować zagrywką - prognozuje Paweł Maciejewicz, kapitan drużyny. W szeregach rywali gra dwóch byłych zawodników GTPS - przyjmujący Mateusz Jasiński i rozgrywający Łukasz Wroński.
- Mam nadzieję, że nie będziemy musieli nadrabiać wyniku jak w Wieluniu - mówi Patryk Wojtysiak, który w wygranym 3:2 meczu z Siatkarzem pojawił się w polu zagrywki przy prowadzeniu rywali 14:9 i wykonał siedem udanych serwisów pod rząd.
Mecz rozpocznie się w sobotę 22 października o godzinie 16.00 w hali przy ulicy Czereśniowej w Gorzowie. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji live. Magdalena Gajek