Wiadomości

Sygnalizacja działała prawidłowo

17 października 2011, 13:07
(fot. materiały KWP w Gorzowie)
Nie milkną echa sobotniego wypadku kolejowego, który wydarzył się pod Czechowem. W wyniku kolizji samochodu osobowego marki Opel Astra z szynobusem śmierć poniosła dwójka pasażerów auta.
Sobota, godzina 16:10. Niestrzeżony przejazd kolejowy w Czechowie. Pod pędzący w stronę Poznania szynobus wjeżdża samochód z czwórką pasażerów. Dwójka z nich ginie na miejscu, pozostali trafiają do szpitala. Jak się później okazuje była to rodzina z Gorzowa, która jechała do bliskich w Santoku. Śmierć ponieśli rodzice - 52-letni kierowca i siedząca obok niego 49-letnia żona.

Pod opiekę lekarzy trafili synowie zmarłych, którzy mają odpowiednio 16 i 17 lat. Jeden z nastolatków przebywa na OIOM-ie, drugi leży na oddziale chirurgii.  

Szynobus po uderzeniu w Opla ciągnął auto przez kilkaset metrów. Ruch kolejowy wznowiono w sobotni wieczór, a podróżujący szynobusem pojechali do Krzyża autobusem. Policjanci badający okoliczności wypadku przeprowadzili specjalny eksperyment, który miał dać odpowiedź czy sygnalizacja na przejeździe kolejowym działała prawidłowo. Jak się okazało, w tym przypadku nie można mieć do niej zastrzeżeń. - Zrobiliśmy eksperyment czy na przejeździe kolejowym działała sygnalizacja świetlna. Okazało się, że wszystko działało prawidłowo - powiedziała Justyna Migdalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Funkcjonariusze cały czas ustalają przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

fp
Subskrybuj "Gorzowianin.com" na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Może widziałeś wypadek? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Coś Cię denerwuje? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400

Podziel się

Komentarze

Imprezy


Pozostałe wiadomości