Wiadomości

Reszta Świata nie pokonała Polski

16 października 2011, 20:21
Tomasz Gollob pokazał dziś wiele świetnych akcji (fot. Marcin Szarejko)
Ci którzy przybyli na toruński stadion na pewno się nie zawiedli. Mogliśmy oglądać podczas tego towarzyskiego pojedynku wiele ciekawych akcji, a do tego zwycięstwo reprezentacji Polski.

Marek Cieślak (trener Polski)

Janusz Kołodziej (Polska)

Tomasz Gollob (Polska)

Greg Hancock (Reszta Świata)

Darcy Ward (Reszta Świata)

Per Jonsson (trener Reszty Świata)

Polscy junirozy bardzo dobrze rozpoczęli ten pojedynek. Przemysław Pawlicki z Maciejem Janowskim poradzili sobie z Darcy Wardem, przywożąc podwójne zwycięstwo. W trzeciej gonitwie przewagę powiększył duet Janusz Kołodziej - Piotr Protasiewicz.

Mogłoby się zdawać, że to będzie jednostronne widowisko, jednak szybko Reszta Świata zaczęła zdobywać cenne punkty. Duet Australijski Darcy Ward - Chris Holder udowodnili Polakom, że nie mają zamiaru się poddawać. Holder chciał się bardzo dobrze zaprezentować przed własną publicznością, a Ward też jeszcze pamiętaj ścieżki na Motoarenie.

Po pięciu biegach mieliśmy na tablicy remis. Dwójka mistrzów świata, a więc Greg Hancock oraz Nicki Pedersen pokonali parę Protasiewicz-Kołodziej, która wcześniej dowiozła podwójne zwycięstwo. Spotkanie, które kończyło sezon w Toruniu toczyło się bardzo nierówno. Najpierw przewagę zdobywali biało-czerwoni, po czym straty odrabiali podopieczni Pera Jonssona.

Bardzo słabo w tym pojedynku spisywał się Antonio Lindback, który miejsce w składzie uzyskał na skutek kontuzji Ryana Sullivana. Szwed nie radził sobie na owalu w Toruniu i dwukrotnie jego miejsce pod taśmą zajmował Darcy Ward, który startując w sześciu biegach zapisał na swoim koncie trzynaście oczek.

Biegi z udziałem Australijczyków wywoływały wiele emocji zarówno na torze, jak i na trybunach. W dziesiątej gonitwie bardzo ciekawy pojedynek stoczyli Ward oraz Kołodziej, z którego korzystniej wyszedł wicemistrz świata juniorów. W trzynastym biegu natomiast o zwycięstwo walczył Holder z Tomaszem Gollobem. Kapitan biało-czerwonych jednak nie oddawał rywalowi łatwo punktów i na trzecim okrążeniu minął Crispiego.

Przed nominowanymi biegami Reszta Świata traciła pięć punktów do reprezentacji Polski. Zwycięstwo podopieczni Marka Cieślaka zapewnili sobie jednak już w pierwszym z tych dwóch biegów. Na prowadzeniu dojechał Ward, jednak za jego plecami znalazła się dwójka zawodników z orzełkiem na plastronie, a byli to Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej.

Polska wygrała przede wszystkim dzięki bardziej wyrównanej kadrze. Wśród zawodników Pera Jonssona obok Darcy Warda i Grega Hancocka cenne punkty dorzucał Chris Holder. Nieco zawiedli natomiast Andreas Jonsson i Nicki Pedersen. Po drugiej stronie barykady słabiej pojechali jedynie Maciej Janowski oraz Piotr Protasiewicz, jednak i oni dorzucili swoją cegiełkę do wygranej. - Niestety nie udało nam się wygrać, ale Darcy i Greg byli w tym meczu niesamowici - mówił na konferencji Per Jonsson, szkoleniowiec Reszty Świata.

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdują się pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodników. W zakładce Relacje znajduje się link do naszej relacji z tego pojedynku.

Polska - Reszta Świata 47:44

Polska:

9. Tomasz Gollob (2,2*,3,3,2) 12+1
10. Adrian Miedzińśki (1*,3,1,3,0) 8+1
11. Piotr Protasiewicz (2*,1,0,2) 5+1
12. Janusz Kołodziej (3,0,2,0,1*) 6+1
13. Jarosław Hampel (0,3,3,1,2) 9
14. Maciej Janowski (2*,0,0) 2+1
15. Przemysław Pawlicki (3,1,1) 5

Reszta Świata:
1. Greg Hancock (3,2*,2,3,3) 13+1
2. Nicki Pedersen (0,3,1*,0,-) 4+1
3. Andreas Jonsson (1,2,0,2,0) 5
4. Antonio Lindback (0,0,-,-) 0
5. Chris Holder (2*,1,2!,2,1) 8+1
6. Martin Vaculik (t/w,0,1) 1
7. Darcy Ward (1,3,2,3,1*,3) 13+1

Dawid Lis

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości