We wtorek 12 marca o godz. 14.49 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o próbie samobójczej przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie. Na miejsce zostały wysłane cztery zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie ratunkowe.
Okazało się, że na słup energetyczny wszedł mężczyzna. Kiedy służby dotarły na miejsce, próbowały przekonać mężczyznę, aby zszedł na ziemię. Jednak ten kurczowo trzyma się słupa i nie chce zejść.
- Kiedy pod słup podchodzą policjanci, mężczyzna wykrzykuje różne rzeczy, wygraża się i nie chce zejść. Trwają negocjacje - komentuje Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
AKTUALIZACJA
Mężczyzna krzyczał, że chce, aby na miejsce przyjechał prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. Ponadto na miejscu pojawiła się żona mężczyzny, która próbowała go przekonać, aby zszedł na ziemię.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Około godziny 19:00, po długich negocjacjach mężczyzna został ściągnięty ze słupa energetycznego i trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.