• Dziś 11°/6°
  • Jutro 11°/7°
  • Pojutrze 11°/3°
  • Jakość powietrza (CAQI): 23 Wspaniałe powietrze! Idealny dzień na wyjście.
Wiadomości

Gorzowskie koszykarki grają dalej w EuroCup Women!

20 grudnia 2023, 21:39, Dawid Lis
Fot. Dawid Lis
Gorzowskie koszykarki nie tylko utrzymały przewagę z pierwszego meczu, ale także we Francji zwyciężyły i pewnie awansowały do kolejnej rundy rozgrywek EuroCup Women. W styczniu akademiczki zmierzą się z Galatasaray Stambuł.

W środę, 20 grudnia, w Angers odbyło się rewanżowe spotkanie pierwsze rundy play off EuroCup Women. Miejscowe Union Feminine walczyły z InvestInTheWest Eneą Gorzów. Gorzowskie koszykarki do Francji udały się z zaliczką siedmiu "oczek" po zwycięstwie 74:67 przed własną publicznością. Przewaga ta mogła być większa, bo najwyżej akademiczki prowadziły różnicą 15 punktów, a w ostatnich minutach najczęściej wynosiła ona w okolicach 10 "oczek".

Od początku spotkania bardzo ofensywnie nastawione były gospodynie, które ruszyły do odrabiania strat. Już w 5. minucie gry po trafieniu Oceany Monpierre było 11:4, co dawało remis w dwumeczu. Dwie minuty później Kekelly Elenga dała już prowadzenie Angers w tej parze, a pierwsza kwarta zakończyła się 21:12 na korzyść ekipy z Francji.

Po krótkiej przerwie AZS wrócił na właściwe tory i druga ćwiartka tego pojedynku należała zdecydowanie do ekipy prowadzonej przez Dariusza Maciejewskiego. Po trafienia Chloe Bibby oraz Stephanie Jones było 21:17 dla miejscowych. Chwilę później do zdobywania punktów włączyła się Elena Tsineke, która wyprowadziła akademiczki na prowadzenie 24:23. Od tego momentu spotkanie zaczęło się przechylać na korzyść gorzowianek. Ostatecznie oba zespoły zeszły do szatni przy wyniku 36:30 na korzyść druzyny z Polski, a AZS wygrał tę część meczu aż 24:9.

Do przerwy Tsineke zdobyła 12 punktów, a Jones 10. Gorzowianki w pierwszej połowie zagrały na 40 procentach skuteczności. Liderką punktową miejscowych była Julie Wojta, która zdobyła 8 "oczek", a Angers miało niespełna 36 procent skuteczności.

Po pierwszej połowie AZS miał 13 punktów zapasu w dwumeczu i wystarczyło kontrolować tę przewagę, aby awansować do kolejnej rundy. Po przerwie ponownie lepiej zaczęły gospodynie i po niespełna trzech minutach było 40:42. Chwilę później jednak gorzowianki powiększyły różnicę do ośmiu punktów. Na półtorej minuty przed końcem trzeciej kwarty było 53:52 dla Angers, a przed decydującą ćwiartką remis 55:55. Skutecznie grały gospodynie, które w 4. minucie ostatniej kwarty prowadziły 64:60. Po tym jednak gorzowskie koszykarki ruszyły do ofensywy i zdobyły 10 punktów z rzędu, dzięki czemu na trzy minuty przed meczem miały ponownie 13 punktów zapasu w dwumeczu. Samą końcówkę akademiczki już kontrolowały i mogły cieszyć się z drugiej wygranej w rywalizacji z Angers.

Najwięcej puntków dla AZS-u zdobyły Chloe Bibby (22) oraz Elena Tsineke (19). Tym razem Weronika Telenga nie punktowała, ale zebrała 12 piłek na tablicach. Dla miejscowych najlepiej punktowały Masseny Kaba (19) oraz Kekelly Elenga (17). Ta druga dodatkowo zanotowała 11 zbiórek.

Na rywala z tej pary czekały już koszykarki Galatasaray, które w rewanżu pokonały Zagłębie Sosnowiec aż 91:65 i właśnie z różnicą 26 punktów zakończyły rywalizację w dwumeczu, ponieważ w Sosnowcu był remis.

Union Feminine Angers - InvestInTheWest Enea Gorzów 68:75 (21:12, 9:24, 25:19, 13:20)

Angers: Kaba 19, Elenga 17 (11 zb.), Wojta 12, Monpierre 8, Merceron 5 oraz Fofana 7, Arrondo 0, Dursus 0, Ounounou 0, Perdriau 0.
AZS: Bibby 22, Tsineke 19, Jakubiuk 14, Wentzel 2, Telenga 0 (12 zb.) oraz Jones 15, Pszczolarska 3, Kuczyńska 0.

Dziękujemy, że jesteś z nami i przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach GoogleWięcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej gorzowianin.com


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości