Według ostatnich informacji, podawanych przez ogólnopolskie media, podział stanowisk w poszczególnych województwach jest już znany. 12 wojewodów przypadnie dla KO, po dwóch dla PSL i Polski 2050. Lewica ostatecznie zrezygnowała z obsadzania stanowisk wojewodów, licząc na większą reprezentację na stanowiskach wicewojewodów. I to będzie zapewne miało w lubuskim swoje odzwierciedlenie.
W obsadzaniu stanowisk wojewodów region lubuski przypadnie Platformie Obywatelskiej. W końcu Koalicja "wykręciła" tu w ostatnich wyborach bardzo dobry wynik i ma silną reprezentację w Sejmie. Nazwiska nowych wojewodów mamy poznać w ciągu najbliższych kilku dni.
Według naszych informacji, nominaci z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, którzy rządzili w LUW za czasów Władysława Dajczaka już są spakowani. W samym Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim od plotek aż huczy. Jedna z nich mówiła, że nowy wojewoda ma pojawić się już w czwartek, 14 grudnia. To jednak praktycznie niemożliwe, bo wojewodów powołuje premier, a ten jest w Brukseli. Powołania muszą być podpisane własnoręcznie.
Kto więc trafi do gabinetu na trzeciej kondygnacji Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego? Gorzowsko-Zielonogórska Gazeta Wyborcza w artykule z 14 grudnia wskazywała, że na 99% zostanie nim gorzowski radny z PO. - Na giełdzie nazwisk, i to całkiem wysoko, jest Robert Surowiec, miejski radny, wiceprezes gorzowskiego szpitala, który mocno krytykował rząd PiS i wojewodę Władysława Dajczaka - czytamy na stronach internetowych gazety.
Po tych rewelacjach skontaktowaliśmy się z samym zainteresowanym, który niejednoznacznie, ale jednak zaprzeczył doniesieniom Gazety. - Z tego, co wiem, to rozmowy cały czas trwają - mówił w rozmowie z portalem gorzowianin.com Robert Surowiec.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Surowiec trafił na giełdę nazwisk, ale wcześniej była na niej poseł Krystyna Sibińska. Jej notowania miały być wyjątkowo wysokie, ale mówi się, że to jedyny poseł z Gorzowa i sam premier nie chce zgodzić się, aby Krystyna Sibińska opuściła ławy przy Wiejskiej. Szanse wiceprezesa gorzowskiego szpitala są wciąż bardzo wysokie.
Jeszcze kilka tygodni temu bardzo głośno mówiono o Marku Cebuli. Burmistrz Krosna Odrzańskiego w ostatnich wyborach zdobył 11 720 głosów, ale nie dostał się do parlamentu. To też bardzo poważna kandydatura na nowego wojewodę lubuskiego.
Ogromne szanse ma też człowiek, który doskonale zna i porusza się nawet w najgłębszych zakamarkach Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Mimo że obecnie jest marszałkiem, to zapewne chętnie zamieniłby salony zielonogórskie na gorzowskie. Tym bardziej, że to bardzo dobry zarządca, idealnie sprawdzał się wcześniej w roli wojewody. Czy Marcin Jabłoński znów pojawi się przy Jagiellończyka? To bardzo prawdopodobne.
Gorzowianie, mający bardzo małą reprezentację w parlamencie, chętnie widzieliby na tym stanowisko kogoś ze swojego regionu. Dlatego na giełdzie wcześniej pojawiło się nazwisko innego lokalnego polityka PO - Huberta Harasimowicza. To emerytowany, lubuski komendant PSP. Jednak ostatnie "plotki" mówią o tym, że Harasimowicz może trafić do komendy głównej PSP. Czy na stanowisko komendanta? Czas pokaże.
Kilka dni temu media donosiły o tym, że na stanowisko wojewody lubuskiego przygotowywany generał Marek Rożański - z ramienia Polski 2050, Czesław Fiedorowicz - od ludowców. W niektórych kręgach mówiono też głośno o Małgorzacie Domagale, która piastuje obecnie funkcję wiceprezydenta Gorzowa - także z ramienia PSL. Chrapkę na najwyższą rządową funkcję w województwie miał też prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. On jednak kojarzony jest bardziej z PiS, niż z koalicyjnym PSL-em, dodatkowo był bardzo skonfliktowany z byłą marszałek Elżbietą Anną Polak, więc jego szanse są zerowe.
Bardzo duże szanse na przeprowadzkę na Jagiellończyka ma za to Tadeusz Jędrzejczak. To jakby wpisywało się w ostatnie doniesienia, że ludzie lewicy wolą mieć więcej wicewojewodów, niż jednego lub dwóch wojewodów. Obecnie Tadeusz Jędrzejczak zasiada w zarządzie województwa lubuskiego i musi dojeżdżać do Zielonej Góry. Awans do LUW ułatwiłby mu życie. Tym bardziej że nie ma obecnie w województwie lubuskim bardziej rozpoznawalnego i doświadczonego członka Lewicy.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo