Wiadomości

Gorzów: Syn zabił ojca. Już wcześniej groził mu nożem i miał problemy z prawem

10 października 2023, 09:30, Marcin Kluwak
W kamienicy przy ul. Łokietka w Gorzowie doszło do zabójstwa. Syn zabił swojego ojca, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Po policyjnej obławie został zatrzymany. Jak mówi osoba z bliskiej rodziny, chłopak kilka lat temu trafił do więzienia, bo zaatakował sąsiada nożem. Jednak to niejedyne przewinienia 30-latka.

Śródmieście Gorzowa, wyremontowana kamienica na rogu ul. Łokietka i Armii Polskiej. To tutaj w poniedziałkowe popołudnie 9 października rozegrał się dramat w mieszkaniu znajdującym się na parterze budynku. Jak dowiedział się portal gorzowianin.com, syn zabił swojego ojca i uciekł z miejsca zdarzenia. Po obławie trwającej godzinę policjantom udało się zatrzymać 30-letniego mężczyznę.

W poniedziałkowy wieczór w mieszkaniu cały czas pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Drzwi wejściowe od mieszkania były otwarte, przez co można było zobaczyć techników, rozstawione lampy doświetlające pomieszczenie oraz połamane drzwi.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Rodzina ofiary: To był normalny człowiek, żadna patologia

Przed kamienicą stała zapłakana rodzina, która była w szoku i nie mogła uwierzyć w to co się stało. Ofiarą był 57-letni Adam, który na co dzień pracował na budowie. - To był normalny człowiek, żadna patologia, uczciwy, pracowity. Nigdy się na nic nie skarżył. Jego syn Mateusz siedział w więzieniu, bo kilka lat temu zaatakował sąsiada nożem - opowiada ze łzami w oczach kobieta z bliskiej rodziny zabitego mężczyzny.

Zabójstwo na tle rodzinnym

Póki co, nie wiadomo, w jakich okolicznościach zginął mężczyzna i jakie było narzędzie zbrodni. Prokuratura nie chce zdradzać szczegółów. Ciało 56-letniego Adama zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Natomiast syn ofiary został zatrzymany.

- Doszło do zbrodni na tle rodzinnym. Do sprawy został zatrzymany młody mężczyzna. We wtorek 10 października zostaną z nim przeprowadzone czynności procesowe. Prokurator będzie składał wniosek o tymczasowy areszt. Mężczyzna będzie oskarżony o zabójstwo zgodnie z artykułem 148 kodeksu karnego. Grozi mu do 25 lat więzienia lub dożywocie  – komentuje Łukasz Gospodarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Problemy Mateusza H. z prawem. Zaatakował sąsiada nożem, groził ojcu

Mateusz H. zaatakował sąsiada w sierpniu 2015 roku. Wówczas 22-letni Mateusz H. wyszedł, aby wyrzucić śmieci, miał przy sobie dwa kuchenne noże. Pomiędzy 22-latkiem, a 78-letnim sąsiadem miało dojść do sprzeczki, wskutek której Mateusz H. zadał sąsiadowi kilka ciosów nożem - w nogi oraz w przedramię i łopatkę. 78-latek, co prawda sam atak przeżył, ale zmarł dwa miesiące później. Biegli uznali, że nie miało to związku z wcześniejszym atakiem młodego mężczyzny.

Jak relacjonował przebieg sprawy Kamil Siałkowski, dziennikarz Gazety Wyborczej, prokurator od samego początku oskarżał Mateusza H. o usiłowanie zabójstwa i wnioskował o 15 lat więzienia. Jednak podczas rozprawy końcowej w czerwcu 2016 roku, sędzia z Sądu Okręgowego w Gorzowie uznał, że nie było to usiłowanie zabójstwa i skazała Mateusza H. na 5 lat więzienia za naruszenie narządu ciała na okres dłuższy niż siedem dni.

Redaktor Kamil Siałkowski opisywał, że Mateusz H. miał już wcześniej problemy z prawem. W 2013 roku stanął przed sądem pod zarzutem pobicia starszego człowieka przy ul. Szkolnej w Gorzowie. Za pobicie, dostał wyrok w zawieszeniu. Natomiast w lipcu 2015 roku biegał z nożem po mieszkaniu, demolował je i groził ojcu. Pisał o tym kurator, który prowadził dozór nad Mateuszem H. To wszystko było ważne dla oceny osobowości oskarżonego i wymiaru kary.

Fotoreportaż


Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości