W środę 27 września o godz. 11.08 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pomocy pogotowiu przy ul. Plac Jana Pawła II. Na miejsce został wysłany jeden zastęp straży pożarnej.
Okazało się, że mężczyzna, który naprawiał lampę koło wejścia do klatki schodowej, spadł z drabiny z wysokości około 3 metrów. - Mężczyzna naprawiał lampę. W pewnym momencie spadł z drabiny i doznał urazu głowy. Nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie czy poraził go prąd – komentuje Karol Brzozowski z Komendy Miejskiej PSP w Gorzowie.
Mężczyzna został zabrany przez załogę pogotowia do szpitala. Na miejsce została wezwana policja, która będzie ustalała dokładne okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku.