Wiadomości

Wielka wycinka drzew na skraju Gorzowa. „Pozwolenie nie było potrzebne”

25 września 2023, 15:44, Marcin Kluwak
fot. czytelniczka Katarzyna
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Kliknij gorzowianin.fm/player i słuchaj nas bez przerw w osobnym oknie.
Włącz radio
Dziesiątki drzew zostały wycięte tuż za działkami ROD Stilon w Gorzowie. Jak informują czytelnicy portalu gorzowianin.com teren, gdzie do tej pory rosły drzewa wygląda jak pobojowisko. Jak się okazało, dzierżawca działki nie potrzebował pozwolenia na wycinkę, chociaż mamy jeszcze sezon lęgowy.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Na początku września portal gorzowianin.com informował o tym, że na terenie tuż za ogródkami działkowymi ROD Stilon przy ul. Szarych Szeregów pracował ciężki sprzęt i trwała wycinka drzew. Działkowicze alarmowali, że drzewa znikają, ponieważ działka jest przygotowywana pod budowę obory dla bydła. W końcu teren wydzierżawił prywatny przedsiębiorca od Spółdzielni Mieszkaniowej „Górczyn”, który zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest przeznaczone do użytku rolnego, który dopuszcza zarówno produkcję roślinną i zwierzęcą.

Drzewa za ogródkami ROD Stilon w Gorzowie wycięte. Teren wygląda jak pobojowisko

Wycinka drzew w okresie lęgowym wzbudziła wiele kontrowersji wśród mieszkańców Gorzowa, którzy zastanawiali się czy osoba prowadząca praca ma w ogóle pozwolenie na wycinkę drzew w tak newralgicznym czasie. Dostaliśmy mnóstwo wiadomości w tej sprawie od naszych czytelników.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- Co z wycinką drzew okresie lęgowym, który trwa do 15 października? Teren wygląda jak po ekologicznej katastrofie, w tle osiedle z nowo wybudowanymi blokami, a tuż obok ogródki działkowe – napisała czytelniczka Katarzyna. - To co się tam dzieje, to jest jakaś masakra. Wszystkie drzewa wycięte, teren wygląda jak pobojowisko. Mieszkam tuż obok i jestem załamana tym widokiem – przyznaje czytelniczka Magdalena. - Trzeba poruszyć sprawę wycinki drzew. Czy ktoś ma w ogóle na to pozwolenie? Piękny los chcą zgotować mieszkańcom pobliskich bloków – podkreśla czytelnik Krzysztof.

Wielka wycinka drzew na skraju Gorzowa. „Pozwolenie nie było potrzebne”

Zwróciliśmy się do Urzędu Gminy w Kłodawie z prośbą o komentarz w tej sprawie, ponieważ działka znajduje się na terenie podgorzowskiej gminy. Zapytaliśmy się czy dzierżawca działki złożył wniosek o pozwolenie na wycinkę drzew.

- Jest to działka rolna z gruntami III i IV klasy. Właściciel działki zdecydował się na przywrócenie jej do użytku rolnego. Zgodnie z art. 83f ustawy o ochronie przyrody, wycinka drzew na tym terenie mogła się odbyć bez pozwoleń. Ponadto podczas trwającej wycinki drzew, przeprowadziliśmy kontrolę podczas której dzierżawca działki przedstawił nam opinie ornitologiczne, mówiące o tym, że nie ma ta, żadnych ptasich gniazd oraz że na wskazanym terenie nie znajdują się gatunki zagrożone – tłumaczy Agnieszka Szurgot-Miłosz, kierownik referatu Drogownictwa Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Kłodawa.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Zatem wycinka drzew zgodnie ze zmianami wprowadzonymi w ustawie jeszcze przez byłego ministra rolnictwa Jana Szyszko, została przeprowadzona legalnie. Artykuł 83f  ust. 1 pkt 3b ustawy o ochronie przyrody dotyczący usuwania drzew lub krzewów z terenu nieruchomości mówi o tym, że w przypadku usuwania drzew lub krzewów w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego, nie potrzeba żadnego zgłoszenia i zezwolenia na wycinkę.

Fotoreportaż


Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości