Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w niedzielne popołudnie 24 września. Tuż przed godziną 17, kierujący samochodem marki peugeot, stracił panowanie nad kierownicą na łuku drogi, zjechał na pobocze, gdzie dosłownie ściął przydrożną latarnię. Swoją podróż zakończył w rowie.
Na szczęście nic nikomu się nie stało. Kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach, podczas zdarzenia nikt też nie przechodził chodnikiem.
Na miejsce przyjechał patrol ruchu drogowego. Policjanci będą ustalać dokłądne okoliczności tego zdarzenia.