W sobotę gorzowianki przed własną publicznością zremisowały 1:1 z Polonią Poznań. Po trzech porażkach piłkarkom Stilonu udało się zdobyć pierwszy punkt.
Przed spotkaniem szkoleniowiec zespołu z Gorzowa Stanisław Adamski miał mieszane uczucia. - Tak naprawdę będę miał do dyspozycji ledwie 13-14 zawodniczek. Reszta ma jakieś urazy i nie mogę z nich skorzystać - tłumaczył całą sytuację trener Stilonu.
W sobotę gorzowianki zmierzyły się z silnym zespołem z Poznania. Przyjezdne pokazały zawodniczkom Stilonu, że to będzie ciężkie spotkanie strzelając bramkę tuż przed końcem pierwszej połowy. Drużyna będąca wiceliderem pierwszej ligi północnej nie potrafiła utrzymać korzystnego wyniku do końca meczu. W drugiej połowie bramkę na wagę jednego punktu zdobyła Beata Walczyk.
Dzięki remisowi gorzowianki z jednym punktem są obecnie przedostatnie w tabeli. Gra zespołu wygląda coraz lepiej, piłkarki Stilonu z meczu na mecz są bardziej zgrane. Miejmy nadzieję, że punktów w najbliższych potyczkach będzie przybywać, a gorzowianki wskoczą na lokaty w środku tabeli.