Dwie główne biblioteki w Międzyrzeczu wciąż korzystają z katalogów tradycyjnych, czyli dane o książkach znajdują się na kartkach schowanych w drewnianych skrzyneczkach. Nie ma bazy komputerowej.
Biblioteka Klubu Wojskowego w Międzyrzeczu posiada około 25 tys. egzemplarzy książek. Placówkę odwiedzają dzieci od 2 roku życia. - Młodzież z nowoczesnym katalogiem na pewno by sobie poradziła. Dzieci i osoby starsze, które niekoniecznie pracują z komputerem, musiałyby korzystać z pomocy bibliotekarza - mówi Małgorzata Bukowska, kierownik Biblioteki Klubu Wojskowego w Międzyrzeczu.
Czy katalog internetowy w bibliotece średniej wielkości jest potrzebny? - Umożliwiłby on przeglądanie naszego księgozbioru osobom z zewnątrz - odpowiada Bukowska. W międzyrzeckich szkołach również funkcjonuje tradycyjna baza książek, a więc nie wszyscy uczniowie wybierający się na studia do dużych miast potrafią odnaleźć konkretną pozycję w większym zbiorze. - Młodzi międzyrzeczanie powinni umieć korzystać z nowoczesnych urządzeń - ocenia bibliotekarka.
W uniwersyteckich bibliotekach zastosowanie znajdują wrzutnia oraz maszyna samodzielnie wypożyczająca książki. W ten sposób praktycznie bez udziału człowieka egzemplarz może trafić na półkę czytelnika. - Takie urządzenia u nas nie są konieczne. W małych miastach biblioteka służy integracji społecznej. Ludzie przychodzą z nami po prostu rozmawiać. Bibliotekarz jest biblioterapeutą - dodaje Bukowska.
W listopadzie młodzież z Klubu Książki planuje wyjazd do gorzowskiej Biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. - Mam nadzieję, że bibliotekarze zgodzą się pokazać nam, jak funkcjonuje biblioteka XXI wieku - mówi kierownik BKW.
Pracownik Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Międzyrzecz, będącej częścią Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury, nie chciał wypowiedzieć się w sprawie modernizacji katalogów.