Karol Gardzielewicz jako pierwszy wspisał sie na listę strzelców - chwilę później dwukrotnie do głosu doszli zawodnicy Polonii, którzy po dwóch bramkach byli bliscy zwycięstwa. Ostatni cios należał jednak do Warciarzy. Paweł Krauz w doliczonym czasie gry zachował zimną krew i zdobył gola z rzutu karnego na wagę punktu.