Gdyby Bartosz Zmarzlik nie walczył do samego końca i jechał spokojnie do mety na drugim miejscu, pewnie byłby teraz w finale. Ale zbyt szybki motocykl tym razem przeszkodził naszemu kapitanowi awansować do finału. Na drugim wirażu trzeciego okrążenia Zmarzlik musiał ratować się przed wjechaniem w koło jadącego przed nim Fricka. Wytracił prędkość, a to wykorzystał jadący z tyłu Lidgren.
Zawodnik Moje Bermudy Stal Gorzów zdobył w dzisiejszym turnieju 13 punktów.