Posmyk wyciąga Wartę Gorzów z głębokiego kryzysu

28 sierpnia 2021, 20:09, Marcin Kluwak
foto: Marcin Kluwak
Na Olimpijskiej w sobotnie popołudnie widzieliśmy aż cztery bramki. Dwie strzelił grający trener - Paweł Posmyk i stało się to dopiero w drugiej połowie spotkania. 41-letni trener i zawodnik będzie chyba musiał wrócić na boisku, bo tylko on jest w stanie strzelać gole.

Po pierwszych 45 minutach Warta Gorzów przegrywała z Piastem Żmigród 0:2. Pierwsza bramka padła po bardzo szybkiej akcji Piasta. Autorem był Kacper Głowieńkowski. Drugą bramkę Warciarze stracili po rzucie karnym. I tu ponownie celnym strzałem w światło bramki popisał się Kacper Głowieńkowski. Gorzowianie byli bezradni i w pierwszych 45 minutach nie trafili z czystej pozycji.

Dlatego trener Posmyk do boju posłał… samego siebie. W drugiej połowie gra Warciarzy wyglądała już zupełnie inaczej. Było mnóstwo sytuacji podbramkowych i jedna z nich zakończyła się sukcesem. Strzelał Paweł Posmyk. Drugą, wyrównującą bramkę grający trener zdobył już w doliczonym czasie gry. 

Warta Gorzów Wielkopolski - Piast Żmigród 2-2

bramki: Paweł Posmyk 83, 90 - Kacper Głowieńkowski 36, 42 (k)

Fotoreportaż


1/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

1/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

2/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

2/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

3/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

3/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

4/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

4/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

5/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

5/5 Warta Gorzów - Piast Żmigród

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości