Gorzowianki wiedzą, z kim w tym sezonie zagrają w europejskich pucharach. Pewne jest, że czeka ich wycieczka do Turcji na Białoruś. Akademiczki trafiły do grupy C. W czwartkowe południe w Monachium odbyło się losowanie grup w tegorocznej edycji EuroCup Women.
W tym roku do rozgrywek zarejestrowano 61 klubów, które zostały podzielone na dwie konferencje geograficzne. Jest osiem grup po cztery zespoły każda w sezonie zasadniczym. W rywalizacji w fazie kwalifikacyjnej bierze udział 26 drużyn, a cztery zespoły trafią z Kwalifikacji Euroligi Kobiet.
Trafiliśmy na naszpikowany gwiazdami turecki Mersin w składzie z DeWanna Bonner, Shavonte Zellous, Tiffany Hayes, Temitope Fagbenle, Chelsea Gray, czy Quanitra Hollingsworth. Do Gorzowa przyjedzie też Yuliya Rytsikava ze swoim zespołem Horizont Minsk! W składzie mistrza Białorusi m.in. Anastasiya Veremeenka Yanina Inkina, czy Viktoryia Hasper.
Grupa C: CBK Mersin Yenisehir Bld (TUR) InvestInTheWest ENEA Gorzów (POL) BC Horizont Minsk Region (BLR) (ECQ) Sparta&K Moscow Region Vidnoje (RUS) / KU AZS UMCS Lublin (POL)
- Trafiliśmy do bardzo mocnej grupy, która gwarantuje wysoki poziom sportowy. Turecki Mersin to dla mnie w tej chwili faworyt, nie tylko do wygrania naszej grupy, ale całych rozgrywek EuroCup. Drużyna mająca w składzie DeWanna Bonner, Shavonte Zellous, Tiffany Hayes, Temitope Fagbenle, Chelsea Gray, Yvonne Turner czy Quanitra Hollingsworth jest gwarancją wysokiej jakości grania i to też dobra informacja dla naszych kibiców, którzy mam nadzieję w gorzowskiej hali będą mogli zobaczyć zawodniczki z poziomu WNBA - powiedział trener Dariusz Maciejewski.
Inaugurację sezonu EuroCup Women 2021/2022 zaplanowano na 14 października 2021. Wcześniej, bo 23 i 30 września zostaną rozegrane spotkanie eliminacji pomiędzy Moskwą, a Lublinem. Szczegółowy terminarz FIBA opublikuje wkrótce, ale w fazie grupowej będą to tradycyjnie czwartki - 14, 21 i 28 października, 3 i 25 listopad oraz 2 grudnia. Faza play-off rozpocznie się już 15 grudnia.
- Sportowo nasza grupa jest bardzo ciekawa, bo w każdym meczu szykują się spore emocje. To jest bardzo dobre, bo gramy w EuroCup, by promować nasze miasto i sponsorów, ale też chcemy rozwijać się jako klub, a do tego potrzeba gry z najlepszymi. To już nasz siódmy sezon w tych rozgrywkach przed rokiem byłą faza TOP16, teraz też będziemy się bić o zwycięstwo w każdym meczu. Jak zawsze logistyka w europejskich pucharach odgrywa ważną rolę, a tu czeka nas długa podróż do tureckiego Mersin i sporo „papierkowej roboty” z możliwością wyjazdów do Mińska, czy ewentualnie Moskwy - zakończył trener InvestInTheWest ENEA Gorzów.