Wiadomości

Jest decyzja. Moje Bermudy Stal jedzie do Torunia w osłabionym składzie

16 sierpnia 2021, 15:22, Marcin Kluwak
Ostatnia kolejka rundy zasadniczej to prawdziwe szachy. Nieoficjalnie - każda drużyna, która awansowała do play-off, chciałaby spotkać na swojej drodze właśnie nasz zespół. Wszyscy wiedzą, że Stal jest osłabiona i zespoły z Lublina i Leszna ostrzą sobie zęby na mecz finałowy.

Pewne jest jedynie to, że Wrocław, Gorzów, Leszno i Lublin walczyć będą w tym roku o najwyższe cele. Pewne jest też, że Wrocław po rundzie zasadniczej zajął pierwsze miejsce i w walce o finał zmierzy się z drużyną z czwartego miejsca. A żadna drużyna nie chce tam ostatecznie trafić, bo wszyscy pozostali (czyli Leszno i Lublin) chcą jechać z teoretycznie o wiele łatwiejszym zespołem, jakim jest gorzowska Stal. 

Dlaczego? Chodzi oczywiście o kontuzje i szpital w klubie. Co prawda Szymon Woźniak i Wiktor Jasiński zgłaszają już gotowość do jazdy, ale sztab szkoleniowy jest innego zdania i na ostatni mecz z Toruniem pojedziemy jednak w osłabieniu.  – Zawodnicy palą się do jazdy, ale my nie będziemy ryzykować ich zdrowia. Wolimy pojechać w innym składzie, a mieć zdrową drużynę na mecz półfinałowy – mówił Stanisław Chomski. 

Czy więc mamy szansę pokonać Toruń, albo chociaż wywieźć punkt bonusowy? Mamy dwie strzelby - Zmarzlika i Thomsena. Do tego Karczmarz i Birkemose. Jeżeli nawet weźmiemy ZZ za Vaculika, to i tak oprócz dwóch wspomnianych strzelb nie ma za bardzo kto przywozić punktów. O formacji juniorskiej nie ma nawet co wspominać, bo nawet fatalny Żupiński poradzi sobie na własnym torze z Pytlewskim, czy Ralcewiczem. 

Wisienką na torcie i oczkiem uwagi wielu - także działaczy gorzowskiej Stali będzie niedzielny mecz pomiędzy Lesznem a Lublinem. W pierwszym meczu w Lublinie Motor wygrał 49:41. Głównym celem lublinian jest utrzymanie przewagi dużych punktów nad Lesznem, aby w półfinale spotkać się właśnie z drużyną z Gorzowa.

Teoretycznie wszystko jest jasne, ale ligowa tabela po ostatniej kolejce może wyglądać zupełnie inaczej, niż obecnie. Ważą się też losy derbów lubuskich, a dokładniej tego, czy takowe odbędą się w następnym sezonie. Spadek Falubazu do niższej klasy rozgrywkowej jest jak najbardziej możliwy, bo przecież zielonogórzanie zmierzą się z Wrocławiem, a GKM podejmuje Częstochowę. Zapowiada się więc emocjonujący - żużlowy weekend.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Imprezy


Pozostałe wiadomości