Pracownik gorzowskiego teatru zginął podczas wakacji na Sycylii

2 sierpnia 2021, 16:09
fot. Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie
Tragiczne wieści napłynęły z Włoch do Gorzowa. W ubiegłym tygodniu podczas wakacyjnego pobytu na Sycylii zginął 23-letni Konrad, pracownik teatru im. J. Osterwy w Gorzowie. Mężczyzna prawdopodobnie zginął wskutek nieszczęśliwego wypadku. Śledczy podejrzewają, że Konrad spadł z klifu, a upadek z kilku metrów okazał się śmiertelny.

- Nie żyje nasz kolega Konrad Klisowski. Miał zaledwie 23 lata. Był młodym, zdolnym, pełnym marzeń i planów człowiekiem. Kochał ludzi i świat. Wyjechał na wakacje zaledwie na tydzień…. I już nie wrócił…I choć w teatrze pracował zaledwie kilka miesięcy wniósł w nasze życie wiele młodzieńczego zapału, kreatywności i dobrej energii… Dziękujemy Konradzie za Twoją obecność… - poinformowała w poniedziałek 2 sierpnia  Ewa Kunicka, rzeczniczka Teatru im. J. Osterwy w Gorzowie.

Konrad zajmował się w teatrze fotografią, obsługą multimediów oraz promocją. Na wakacje wyjechał na włoską wyspę Sycylię. Natomiast do tragedii doszło w piątek 30 lipca w Capo Gallo, które wchodzi w skład Gór Palermitańskich na Sycylii. Jak podaje Palermo Today, ciało 23-latka zostało zauważone przez parę, która patrolowała okolice latarni morskiej po stronie Isola delle Femmine. Ratownicy górscy dotarli do ciała Konrada, które znajdowało się u podnóża ściany klifu. Jest to niebezpieczny i niedostępny obszar, gdzie wcześniej dochodziło już do śmiertelnych wypadków. Według śledczych, Konrad prawdopodobnie spadł z klifu i nie przeżył upadku z wysokości kilku metrów.

W chwili wypadku 23-latek miał na sobie sportowy strój i plecak, w którym znajdowały się kluczyki od skutera. Ciało Konrada zostało przewiezione do Palermo, gdzie prokurator zarządził sekcję zwłok. Na podstawie obrażeń ma zostać wyjaśnione czy 23-latek poślizgnął się podczas wspinaczki czy przyczyną zgonu było coś zupełnie innego.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości