Przygotowanie inwestycji pozostawia wiele do życzenia. Miejska spółka inwestycyjna ma to zmienić

2 lipca 2021, 14:06
fot. archiwum
Prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki chce utworzenia miejskiej spółki inwestycyjnej. Wszystko po to, aby usprawnić realizację inwestycji, które mają bardzo często spore opóźnienie, nawet jeżeli chodzi o ogłaszanie przetargów. Projekt ma pojawić się najwcześniej na wrześniowej Sesji Rady Miasta. Spółka powstanie, jeżeli zgodzą się na to radni.

Wrocław, Poznań czy Szczecin to miasta w których działają miejskie spółki inwestycyjne zajmujące się przygotowywaniem, prowadzeniem i nadzorowaniem miejskich inwestycji. Włodarze tych trzech miast zauważyli, że inwestycje przygotowane przez wydziały urzędu pozostawiają wiele do życzenia jeżeli chodzi o przygotowanie i realizację. Dlatego postanowili to zmienić i powołać spółkę, która będzie mogła zatrudniać inżynierów, których nie może zatrudnić urząd.

Teraz prezydent Gorzowa Jacek Wójciki chce pójść w ślady Wrocławia, Poznania oraz Szczecina i utworzyć w Gorzowie miejską spółką inwestycyjną. - Utworzenie takiej spółki pozwoli na sprawną realizację zadań. Przed nami nowa perspektywa unijna, nowe inwestycje, duże pieniądze, które trzeba będzie wydać w mieście. Dzisiaj widzimy, że nie jesteśmy konkurencyjni na rynku pracy. Inżynierowie muszą dobrze zarabiać. My nie jesteśmy w stanie ze względu na ograniczenia ustawami dawać większych wynagrodzeń. Takich, które na rynku komercyjnym firmy budowlane płacą inżynierom – tłumaczy Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Również w przypadku Gorzowa, miejska spółka inwestycyjna miałaby się zajmować przygotowaniem dokumentacji potrzebnej do ogłoszenia przetargu, uzyskiwaniem niezbędnych pozwoleń czy nawet nadzorowaniem poszczególnych inwestycji, jeżeli zostałaby zatrudniona osoba z niezbędnymi uprawnieniami. 

- Chcemy, aby spółka miejska prowadziła w zamian za miasto inwestycje, aby prowadziła je sprawnie, szybko i terminowo. Dzięki temu pracownicy wydziału inwestycji przejdą do nowej spółki. Do tego zostaną zatrudnieni nowi ludzie, ponieważ inwestycji jest naprawdę bardzo dużo. Ponadto chcielibyśmy mieć lepsze relacje z inspektorami nadzoru budowlanego – podkreśla Wójcicki.

O tym, że przygotowanie inwestycji pozostawia wiele do życzenia świadczy realizacja harmonogramu zamówień publicznych. Prostym przykładem jest przetarg na budowę węzła przesiadkowego, który miał zostać ogłoszony w I kwartale, czyli najpóźniej do końca marca. Mamy już początek III kwartału, a przetargu dalej nie ma i nie wiadomo kiedy w ogóle zostanie ogłoszony. 

Prezydent Gorzowa zamierza przygotować projekt powołania miejskiej spółki inwestycyjnej, który zostanie przedstawiony radnym najwcześniej podczas wrześniowej Sesji Rady Miasta Gorzowa. Spółka zostanie powołana, o ile zgodzą się na to radni. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości