Advertisement

14-miesięczna dziewczynka połknęła kulki magnetyczne. Potrzebna była operacja

27 maja 2021, 19:13
fot. Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie
Chirurdzy z Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie apelują do rodziców, aby zwracali uwagę na to, czym bawią się ich pociechy. Wszystko przez to, że w ostatnich dniach do gorzowskiego szpitala trafiło kilkoro dzieci, które połknęły kulki magnetyczne. W najgorszym stanie była14-miesięczna dziewczynka, która musiała przejść operację. Kulki doprowadziły do licznych przedziurawień jelita i ciężkiego zapalenia otrzewnej.

W ostatnich dniach na oddział chirurgii dziecięcej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie trafiło kilkoro dzieci, które przypadkowo lub wiedzione ciekawością połknęły niewielkie magnetyczne kulki. To magnesy o bardzo silnym działaniu przyciągającym, które mogą zrobić ogromną krzywdę. Tak było w przypadku ostatniej pacjentki, zaledwie 14-miesięcznej dziewczynki, która trafiła do gorzowskiego szpitala.

- Kulki magnetyczne poważnie uszkodziły przewód pokarmowy, doszło do licznych przedziurawień jelita i ciężkiego zapalenia otrzewnej. Konieczna była operacja. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Mamy jednak świadomość, że dzieci, które mogą trafiać do nas w podobnym stanie po połknięciu takich przedmiotów może być więcej, dlatego apelujemy do rodziców o rozsądny dobór zabawek dla swoich pociech - mówi Tomasz Grzechnik, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej z Pododdziałem Urologii Dziecięcej w gorzowskim szpitalu.

Rodziców powinien zaniepokoić brak jakiegoś elementu w zabawce. Jeżeli zabawka jest niekompletna, a nigdzie nie ma należących do niej części, należy bardzo uważnie obserwować dziecko. - Trzeba sprawdzić, czy dziecko nie ma problemów z oddychaniem, czy się nie krztusi i nie sinieje. To są bardzo niebezpieczne objawy i jeśli się pojawiają dziecko wymaga pilnej konsultacji lekarskiej. Warto wiedzieć, że jeśli to będzie mały przedmiot to objawy nie muszą wystąpić od razu, ale mogą dopiero po kilku dniach. Niepokojące powinny być także zatrzymanie stolca, wymioty i silne bóle brzucha. Wywiad i świadomość tego, czym się bawiło dziecko jest kluczem do sukcesu, bo podobne objawy może dawać wiele innych chorób, od zwykłego zapalenia przewodu pokarmowego po zapalenie wyrostka – tłumaczy doktor Grzechnik.

Jeśli już dojdzie do połknięcia jakiegoś przedmiotu (części zabawki, bateryjki czy magnetycznych kulek) nie należy wywoływać wymiotów u dziecka czy podawać środków przeczyszczających – ostrzegają lekarze. Bo takie działanie może wywołać więcej szkody niż pożytku. 

- Połknięcie małej monety czy małego fragmentu plastikowej zabawki nie musi być groźne. Większość dzieci powinno te elementy wydalić w naturalny sposób. Problemem mogą być baterie. One zawierają toksyczne substancje, które w połączeniu z sokami żołądkowymi mogą prowadzić do przedziurawienia jelita. Połknięcie baterii czy magnetycznych kulek jest bezwzględnym wskazaniem do interwencji chirurgicznej - podkreśla ordynator oddziału chirurgii dziecięcej.

 


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x