Policjanci zapobiegli tragedii nad jeziorem

12 kwietnia 2021, 13:41
fot. Lubuska policja
Policjanci z Gorzowa zostali zaalarmowani przez rodzinę mężczyzny, który wyszedł z domu i chciał popełnić samobójstwo. Policjanci odnaleźli puste auto mężczyzny nad jeziorem Grabino (Gołębie) w gminie Kłodawa. W poszukiwania zostały zaangażowane większe siły, w tym policjanci z psem tropiącym oraz strażacy z łodzią. Na szczęście mężczyznę udało się odnaleźć, zanim zrobił sobie krzywdę.

Dyżurny gorzowskiej policji otrzymał zgłoszenie od rodziny o tym, że mężczyzna wyszedł z domu i prawdopodobnie chce popełnić samobójstwo. Mundurowi szybko zebrali niezbędne informacje, ustalili rysopis i ruszyli w poszukiwania. Informacja trafiła do wszystkich patroli, które były w służbie. 

- Policjanci dowiedzieli się, że auto mężczyzny jest nad jeziorem Grabino (nazywane też Gołębie) w gminie Kłodawa. To tam skierowano największe policyjne siły. Niestety przy aucie nikogo nie było. Nikt nie był w stanie wskazać kierunku, w którym poszedł mężczyzna. Funkcjonariusze podjęli decyzję, aby o wsparcie zwrócić się do strażaków, którzy na miejsce mieli przyjechać z łodziami. Każdy scenariusz był brany pod uwagę. Na miejsce wysłano również przewodnika z psem – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

 

Służby prowadziły szeroko zakrojone poszukiwania. Policjanci sprawdzali brzeg jeziora i okoliczny las. Funkcjonariusze ruchu drogowego zauważyli w pewny momencie mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Okazało się, że jest to mężczyzna, którego zaginięcie zgłosili bliscy. Funkcjonariusze mężczyznę przekazali medykom. - Zaangażowanie służb i koordynacja działań doprowadziła do szybkiego i szczęśliwego zakończenia – podkreśla Jaroszewicz.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości