Gorzowskie ulice w rozsypce. W niektórych miejscach jest "dziura na dziurze"

18 lutego 2021, 15:44
Padał śnieg, było ślisko, więc wszystkie dziury zakryte były białym puchem. Teraz, wraz z roztopami widzimy, w jak fatalnym stanie są gorzowskie drogi gdzie dziury „wyrastają” jak grzyby po deszczu. Miasto zapewnia, że firma odpowiedzialna za utrzymanie nawierzchni naprawia drogi, które według mieszkańców są w najgorszym stanie.

Mroźna i śnieżna zima odcisnęła swoje piętno na gorzowskich drogach, gdzie jak grzyby po deszczu „wyrastają” dziury. - Stan nawierzchni drogowej przy ul. Kasprzaka na wyjeździe z Gorzowa w kierunku Bolemina przypomina ser z dziurami – podkreśla czytelniczka Ewa. Niestety dziur nie brakuje również przy ul. Walczaka, Kosynierów Gdyńskich, Piłsudskiego, Trasie Nadwarciańskiej, Kombatantów i tak można jeszcze długo wyliczać.

W czwartek 18 lutego robotników łatających dziury metodą „na zimno”, czyli mieszanką asfaltu ze żwirem, można było zobaczyć przy ul. Walczaka. To jednak tylko tymczasowe naprawy, bo wykorzystywany materiał odporny jest na mrozy, ale gdy już nadjedzie wiosna, szybko się wykruszy. Potrzebne będzie więc ponowne łatanie tych samych dziur.

- Ubytki są sukcesywnie naprawiane przez specjalistyczną firmę zewnętrzną, wyłonioną w wyniku procedury przetargowej. Harmonogram jej prac uzależniony jest od warunków pogodowych. W pierwszej kolejności naprawiane są te ulice, które w opinii mieszkańców są w najgorszym stanie. Do tej pory naprawy prowadzono na ulicach Kombatantów, Niemcewicza, Olimpijskiej, Mironickiej, Kosynierów Gdyńskich, Okólnej, Walczaka i Piłsudskiego. Na utrzymanie dróg w 2021 roku miasto zarezerwowało prawie 1 milion złotych  – komentuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Dziury, to nie tylko zagrożenie podczas jazdy w przypadku nagłej zmiany kierunku. Dziury to też zniszczenia w samochodzie. Policjanci w okresie zimowo-wiosennym otrzymują najwięcej zgłoszeń od osób, które po wpadnięciu w dziurę w drodze uszkodziły auto. Co możemy zrobić w takim przypadku? Konieczne jest wezwanie policji, aby ta sporządziła notatkę o zdarzeniu. Ważne jest również zrobienie dokumentacji fotograficznej. 

- Miasto jest ubezpieczone na wypadek zdarzeń, związanych ze stanem nawierzchni. Wszelkie uwagi związane ze stanem dróg i ewentualnymi roszczeniami z tym związanymi należy zgłaszać do wydziału dróg Urzędu Miasta Gorzowa – podkreśla Ciepiela.

 


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości